28 listopada – Pierwsza niedziela Adwentu

Jutro w Kościele katolickim rozpoczyna się adwent. Jest to bogaty w symbolikę, czterotygodniowy okres przygotowania do Bożego Narodzenia oraz wzmożonego oczekiwania na koniec czasów i ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa. Słowo adwent pochodzi od łacińskiego „adventus”, które oznacza przyjście. Dla starożytnych rzymian słowo to oznaczało oficjalny przyjazd cezara. Dla chrześcijan to radosny czas przygotowania na przyjście Pana. Adwentowe czytania mszalne dotyczą m.in. dramatycznych nawoływań proroków, którzy zachęcają do nawrócenia, podkreślają zbliżający się kres czasu i ostateczne nastanie Królestwa Bożego. Równocześnie jednak Kościół przypomina o nadziei, jaka wiąże się z paruzją, czyli ponownym przyjściem Chrystusa – w każdej Mszy św. padają słowa: “abyśmy zawsze wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu, pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Pana Jezusa Chrystusa”.

Najbardziej charakterystycznym zwyczajem adwentowym, zwłaszcza w Polsce, są roraty. Jest to Msza św. sprawowana ku czci Najświętszej Maryi Panny, zwykle wcześnie rano. Wierni, często w ciemnościach przenikniętych jedynie blaskiem trzymanych w ręku świec, wraz z Maryją czekają na wybawienie jakie światu przyniosły narodziny Zbawiciela. Z roratami związany jest zwyczaj zapalania specjalnej świecy ozdobionej mirtem, nazywanej roratką. Symbolizuje ona Maryję, która jako jutrzenka zapowiada przyjście pełnego światła – Chrystusa. Innym zwyczajem jest zawieszanie w kościele wieńca z czterema świecami oznaczającymi cztery niedziele adwentu. Z upływem kolejnych tygodni podczas rorat zapala się odpowiednią liczbę świec. Świece i lampiony tak często używane w liturgii adwentowej wyrażają czuwanie. Nawiązują one do ewangelicznych przypowieści m.in. o pannach mądrych i głupich. Światło jest też wyrazem radości z bliskiego już przyjścia Chrystusa. Nazwa “roraty” pochodzi od pierwszego słowa łacińskiej pieśni na wejście śpiewanej w okresie Adwentu – “Rorate coeli” (Niebiosa, spuśćcie rosę).

W liturgii adwentowej obowiązuje fioletowy kolor szat liturgicznych. Jako barwa powstała ze zmieszania błękitu i czerwieni, które odpowiednio wyrażają to co duchowe i to co cielesne, fiolet oznacza walkę między duchem a ciałem. Zarazem połączenie błękitu i czerwieni symbolizuje dokonane przez Wcielenie Chrystusa zjednoczenie tego co boskie i tego co ludzkie. Wyjątkiem jest III niedziela adwentu – tzw. niedziela “Gaudete” (radujcie się). Obowiązuje w niej różowy kolor szat liturgicznych, który wyraża przewagę światła, a tym samym bliskość Bożego Narodzenia. Adwent dzieli się na dwa podokresy, z których każdy ma odrębne cechy, wyrażone w dwóch różnych prefacjach adwentowych. W pierwszym podokresie czytane są teksty biblijne zapowiadające powtórne przyjście Zbawiciela na końcu świata i przygotowujące do spotkania z Chrystusem Sędzią. Dni powszednie w tym okresie przyjmują wszystkie obchody wyższe rangą (tzn. wspomnienia dowolne, obowiązkowe, święta i uroczystości). Drugi okres adwentuto bezpośrednie przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia. W tym okresie w dni powszednie można obchodzić jedynie święta i uroczystości.

Pierwsze wzmianki na temat Adwentu jako okresu przygotowania do świąt Bożego Narodzenia pochodzą z IV w. W Rzymie zwyczaj ten znany był od VI w. i obejmował cztery tygodnie przed świętami. Przez pewien czas Adwent był okresem postu, co dalej jest zachowywane w liturgii wschodnie

 

28 listopada w kalendarzu

1568 – powstał zakon karmelitów;

1924 – poświęcenie kaplicy na Cmentarzu Obrońców Lwowa;

1942 – w nocy z 27 na 28 listopada Niemcy rozpoczęli masowe wysiedlenia Polaków z Zamojszczyzny;

1997 – powstał Zespół Wspierania Radia Maryja w służbie Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu;

2009 – sakra biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża..


27 listopada – Święty Wirgiliusz

Urodził się w Irlandii. Był benedyktynem. Około 740 r. opuścił ojczyznę, aby dotrzeć do Ziemi Świętej. Jego wiedza i umiejętności zwróciły uwagę króla Franków Pepina Krótkiego, który zatrzymał go przez około dwa lata na swoim dworze. Ok. 743 r. Pepin wysłał Wirgiliusza z listami polecającymi do swego kuzyna. Przybył on do Salzburga, gdzie został opatem klasztoru św. Piotra, a tym samym zarządcą diecezji.

W Salzburgu Wirgiliusz zrezygnował z wyprawy do Ziemi Świętej, natomiast z wielkim zaangażowaniem oddał się pomaganiu św. Rupertowi, apostołowi Austrii. Stał się jednym z ewangelizatorów tego kraju. W 755 r. przyjął sakrę biskupią. Misjonarz zmarł między 781 a 784 rokiem w Salzburgu i tam został pochowany. Kanonizował go Grzegorz IX w 1232 r. Jest patronem Salzburga i Austrii.

 

27 listopada w kalendarzu

1095 – papież Urban II na synodzie w Clermont wezwał do udziału w I wyprawie krzyżowej;

1806 – utworzenie Księstwa Warszawskiego;

1830 – Matka Boża objawiła św. Katarzynie Labouré Cudowny Medalik;

1970 – nieudana próba zamachu na papieża Pawła VI w porcie lotniczym w Manili;

2011 – sakra biskupa pomocniczego diecezji bielsko-żywieckiej Piotra Gregera.


26 listopada – Bł. Jakub Alberione

Włoski kapłan Jakub Alberione żył w latach 1884-1971. Założyciel lub współzałożyciel 10 zgromadzeń zakonnych męskich i żeńskich, tworzących Rodzinę św. Pawła Apostoła, niezmordowany orędownik ewangelizowania świata za pomocą współczesnych środków przekazu. Urodził się w San Lorenzo di Fossano (Piemont, płn. Włochy) jako czwarte z sześciorga dzieci w pobożnej i pracowitej rodzinie chłopskiej. W wieku 16 lat wstąpił do seminarium duchownego w mieście Alba, gdzie zetknął się z kanonikiem Francesco Chiesą, który odtąd przez 46 lat był jego ojcem duchowym, przewodnikiem, przyjacielem i doradcą. W Roku Świętym 1900, podczas długiej modlitwy przed Najświętszym Sakramentem w nocy z 31 grudnia 1900 na 1 stycznia 1901 doznał “szczególnego światła” płynącego z hostii i – jak sam to później opisał – poczuł się “głęboko zobowiązany do uczynienia czegoś dla Pana i ludzi w nowym wieku” i do służenia Kościołowi nowymi środkami geniuszu ludzkiego, jakie się wówczas pojawiły. Po przyjęciu święceń kapłańskich w 1907 pracował krótko w parafii w Narzole koło Cuneo, niedaleko swych stron rodzinnych. Spotkał tam młodego Giuseppe Giacardo, który stał się później jednym z najbliższych jego współpracowników. Wkrótce powrócił do swego dawnego seminarium jako ojciec duchowny, jednocześnie głosił kazania i konferencje w parafiach, katechizował, poznając przy tym dokładnie sprawy społeczne i kościelne, a także nowe wyzwania i potrzeby, jakie niosła ze sobą współczesność. Zrozumiał, że Bóg chce, aby głosił Ewangelię wszystkim ludom w duchu apostoła Pawła z wykorzystaniem do tego nowych środków przekazu. 20 sierpnia 1914 powołał do życia w Albie Pobożne Towarzystwo św. Pawła, zapoczątkowując dzieło, które miało się rozrosnąć w wielką rodzinę zakonną, zajmującą się ewangelizowaniem przez media. Początkowo była to Szkoła Drukarska Małego Robotnika dla szerzenia “Dobrego Druku”, czyli drukowania i rozpowszechniania książek religijnych. W 1921 r. Towarzystwo stało się męskim zgromadzeniem zakonnym. W 1915 – dzięki 20-letniej Teresie Merlo, która jako pierwsza włączyła się w tę inicjatywę – powstało Zgromadzenie Córek św. Pawła (paulistki). W 1917 rozpoczęło działalność Stowarzyszenie Współpracowników Dobrej Prasy, do którego należeli świeccy, stanowiąc swego rodzaju zaplecze dla osób konsekrowanych.

W 1923 ks. Alberione ciężko zachorował i wydawało się, że będzie to oznaczać kres jego działalności w Kościele. Ale po kilku miesiącach uzdrowił go, jak sam mówił, św. Paweł. W lutym 1924 pojawiła się następna wspólnota – Pobożne Uczennice Boskiego Mistrza, których apostolatem jest eucharystia, pomoc kapłanom i liturgia. Jednocześnie niestrudzony kapłan rozwijał działalność wydawniczą. Większość tych tytułów istnieje do dzisiaj, wydawanych przy tym na pięknym papierze, z licznymi kolorowymi ilustracjami i na wysokim poziomie merytorycznym. W Albie założyciel zbudował także kościół pod wezwaniem patrona swego dzieła – św. Pawła, a następnie dwie inne świątynie poświęcone Jezusowi Mistrzowi (Alba i Rzym). W październiku 1938 powstało jeszcze jedno zgromadzenie żeńskie: Siostry Jezusa Dobrego Pasterza, czyli “pastorelle” (pasterki), których zadaniem jest bezpośrednie wspieranie duszpasterzy. W latach II wojny światowej ks. Alberione na tyle, na ile mógł, kontynuował swe zaangażowanie, spędzając jednocześnie wiele godzin na adoracji Najświętszego Sakramentu i rozważaniach duchowych. Po wojnie jeszcze bardziej ożywił swą działalność. W 1948 otworzył pierwszą paulistowską rozgłośnię radiową – pw. św. Pawła w Rzymie; później podobne stacje rozpoczęły działalność za granicą (np. w Brazylii, na Filipinach czy w Japonii). W latach 1957-60 powstały dalsze żeńskie zgromadzenia zakonne: Instytut “Regina Apostolorum” (duchowe wspieranie powołań kapłańskich) i 4 instytuty życia konsekrowanego: św. Gabriela Archanioła, Zwiastowania NMP, Jezusa Kapłana i Świętej Rodziny. Łącznie jest to 10 wspólnot (wraz ze Współpracownikami), tworzących Rodzinę św. Pawła, zjednoczoną wspólnym ideałem pobożności i duchowości, skupionej wokół Chrystusa – Drogi, Prawdy i Życia oraz głoszenia Jego orędzia w świecie współczesnymi środkami przekazu. W latach 1962-65 śledził z wielkim zainteresowaniem Sobór Watykański II, w którego obradach uczestniczył codziennie, pracując m.in. w jego biurze prasowym. W ostatnich latach życia dużo jeździł po świecie, odwiedzając zagraniczne placówki założonych przez siebie wspólnot zakonnych.

 

26 listopada w kalendarzu

1764 – we Francji został zlikwidowany zakon jezuitów;

1991 – Polska została przyjęta do Rady Europy.


25 listopada – Święta Katarzyna Aleksandryjska

Według legendy Katarzyna urodziła się w Aleksandrii, stolicy Egiptu. Była osobą bardzo zamożną i wykształconą, słynęła z urody. Złożyła jako chrześcijanka ślub dozgonnej czystości. Podczas prześladowań pod rządami cesarza Dioklecjana odmówiła złożenia ofiary pogańskim bogom. Wówczas cesarz Maksymian – władca wschodniej części Imperium – zarządził dysputę między Katarzyną a pięćdziesięcioma filozofami i retorami. Katarzyna pokonała swoich adwersarzy, udowadniając prawdziwość chrześcijaństwa, i doprowadziła wielu z nich do wiary w Chrystusa. Miała wtedy 18 lat.

Cesarz skazał ją na tortury. Chłostano ją tak, że jej ciało było jedną raną, łamano jej kości. Modlitwa Katarzyny sprawiła, że podczas miażdżenia kołem zstąpił anioł i spowodował, że rozpadło się ono w rękach kata. Na widok jej bohaterstwa w czasie znoszenia mąk miało nawrócić się kilkuset żołnierzy i oprawców. Ostatecznie wykonano wyrok śmierci przez ścięcie ok. 307/312 (?) r. Śmierć męczeńska św. Katarzyny musiała być czymś niezwykłym, skoro ta święta została wyróżniona tak wielką czcią. Ciało jej od setek lat znajduje się na Górze Synaj, przeniesione tam zapewne z Aleksandrii, kiedy Arabowie, a po nich Turcy najechali Egipt. Jest tam klasztor prawosławny i kościół, do którego podążają pielgrzymi. Klasztor ten wystawił cesarz Justynian w wieku VI. Prowadzi do niego 3000 schodów, wykutych w skale.

 

25 listopada w kalendarzu

1795 – abdykował ostatni król Polski Stanisław August Poniatowski;

1981 – kard. Joseph Ratzinger został prefektem Kongregacji Nauki Wiary;

1984 – sakra obecnego arcybiskupa seniora archidiecezji częstochowskiej Stanisława Nowaka;

2020 – powstała eparchia (diecezja) olsztyńsko-gdańska Kościoła greckokatolickiego w Polsce.


24 listopada – Św. Andrzej Dung-Lac i towarzysze

Praca misjonarzy katolickich na ziemiach dzisiejszego Wietnamu rozpoczęła się w XVI wieku. W następnych wiekach wielokrotnie wybuchały krwawe prześladowania, w czasie których ponieśli śmierć za wiarę misjonarze przybyli z Europy i liczni Wietnamczycy. Jan Paweł II w 1988 r. kanonizował 119 z nich. Jest wśród nich ośmiu biskupów i pięćdziesięciu kapłanów (w tym kilku dominikanów); pozostali to ludzie świeccy, w tym jedna kobieta – Agnieszka Le Thi Thanh, matka sześciorga dzieci. Ponieważ kanonizowani zamieszkiwali teren apostolatu Tonkin Wschodni (położony na wschód od rzeki Czerwonej), który papież Innocenty XIII powierzył dominikanom z Filipin, kiedyś też nazywano ich męczennikami z Tonkinu.

Andrzej Dung-Lac urodził się jako Dung An Tran około 1795 r. w biednej pogańskiej rodzinie na północy Wietnamu. W wieku 12 lat wraz z rodzicami, którzy poszukiwali pracy, przeniósł się do Hanoi. Tam spotkał katechetę, który zapewnił mu jedzenie i schronienie. Przez trzy lata uczył się od niego chrześcijańskiej wiary. Wkrótce przyjął chrzest i imię Andrzej. Nauczywszy się chińskiego i łaciny, sam został katechetą. Został wysłany także na studia teologiczne i przyjął święcenia kapłańskie. Często pościł, wiele czasu poświęcał na modlitwę. Dzięki jego przykładowi wielu tamtejszych mieszkańców przyjęło chrzest. Był dwukrotnie aresztowany, a w 1839 r. stracony po okrutnych torturach.

 

24 listopada w kalendarzu

1859 – Karol Darwin opublikował pracę „O powstaniu gatunków na drodze doboru naturalnego”;

1938 – prezydent Ignacy Mościcki rozwiązał funkcjonujące w Polsce loże wolnomularskie;

2002 – sakra i ingres ówczesnego biskupa sandomierskiego (obecnie arcybiskupa szczecińsko-kamieńskiego) Andrzeja Dzięgi.


23 listopada – Bł. Michał Augustyn Pro

Urodził się w 1891 r. w Guadalupe de Zacatecas (w środkowym Meksyku). Był najstarszy z jedenaściorga rodzeństwa. W młodości potrafił być duszą towarzystwa, ale chętnie też wybierał samotne wędrówki i długie godziny zadumy. Dużo czasu spędzał na modlitwie. Zdarzyło się, że zbudował sobie z kamieni pustelnię, w której przebywał przez tydzień rozmyślając. Uczył się w dwóch kolegiach jezuickich. Do 1911 r. pracował w biurze ojca, który był inżynierem i dyrektorem kopalni. Kiedy w sierpniu tego roku dwie siostry Michała wstąpiły do zakonu, również on zdecydował się wstąpić do nowicjatu jezuitów.

W Meksyku nastał antyklerykalny rząd, który rozwiązał wszystkie zakony. Nowicjuszy przeniesiono wtedy do Kalifornii. Po złożeniu ślubów czasowych Michał wyjechał do Europy, by studiować filozofię i teologię w Hiszpanii i Belgii. Na kapłana wyświęcony został w 1925 r. Po jego powrocie do ojczyzny w Meksyku nadal panowały antykatolickie rządy, ale on potajemnie odprawiał Msze święte w domach prywatnych, spowiadał, udzielał sakramentów i odwiedzał chorych. Wspomagał chętnie ubogich, organizując dla nich pomoc. By uniknąć aresztowania, przebierał się za żebraka lub udawał szalonego. Niestety po prawie dwóch latach działań w ukryciu nastąpił niespodziewany obrót spraw. W niedzielę 13 listopada 1927 r. ktoś w nieudanym zamachu bombowym usiłował zabić prezydenta Álvaro Obregón, a jezuici zostali bezpodstawnie oskarżeni o udział w spisku. O. Michał stanął przed plutonem egzekucyjnym. W jednej ręce ściskał metalowy krzyżyk, który otrzymał w dniu swoich pierwszych ślubów, a w drugiej różaniec. Zanim został rozstrzelany, przebaczył wszystkim i poprosił o chwilę modlitwy. Gdy padł rozkaz do strzału, zawołał: “Vivo Cristo Rey!” – “Niech żyje Chrystus Król”. Szef miejscowej policji po egzekucji powiedział: “Dobrze wiem, że był niewinny, ale trzeba było zabić kapłana, aby inni się bali”. Pogrzeb Michała Augustyna Pro był początkiem jego kultu. Uczestniczyło w nim – mimo zakazu – około 20 tysięcy wiernych. Ojca Pro beatyfikował św. Jan Paweł II 25 września 1988 r. razem z innymi męczennikami meksykańskimi z początku XX wieku.

 

23 listopada w kalendarzu

1918 – w Polsce wprowadzono 8-godzinny dzień pracy;

2001 – w Poznaniu rozpoczął się I Krajowy Kongres Akcji Katolickiej.


22 listopada – Św. Cecylia

Imię Cecylia wywodzi się od określenia „Caeli Lilia” (lilia niebios). Pochodząca prawdopodobnie z V wieku opowieść głosi, że Cecylia żyła na przełomie II i III wieku w zamożnej rodzinie w Rzymie. Już we wczesnej młodości złożyła ślub czystości, toteż gdy rodzice wydali ją za mąż za pogańskiego młodzieńca Waleriana, w noc poślubną powiedziała mu o tym dodając, że strzeże jej potężny anioł. Gdy Walerian chciał zobaczyć tego anioła, Cecylia poradziła mu, by się ochrzcił. Poprosił więc papieża Urbana I (222-230) o chrzest, po czym ujrzał anioła, który Cecylii i jemu nakładał na głowy wieńce z rajskich róż i lilii. Wkrótce potem ochrzcił się jego brat Tyburcjusz. Wszyscy troje otaczali troskliwą opieką prześladowanych chrześcijan, aż w końcu sami zostali skazani na śmierć. Walerianowi i Tyburcjuszowi ścięto głowy, a Cecylię chciano udusić w gorącej kąpieli. Kiedy to się nie udało, kat na próżno usiłował trzema uderzeniami topora odciąć głowę świętej. Zmarła w trzy dni później, 22 listopada 230 r., na skutek odniesionych obrażeń.

Papież Urban kazał pochować Cecylię w centrum katakumb Kaliksta. W 821 r. na polecenie papieża Paschalisa I doczesne szczątki Cecylii przeniesiono do kościoła jej imienia na Zatybrzu, wzniesionego na fundamentach jej domu rodzinnego. Podczas przebudowy świątyni w 1599 r. znaleziono nietknięte zwłoki Cecylii, co uwiecznił w 1600 roku rzeźbiarz Stefano Maderna. Jego rzeźba, przedstawiająca leżącą św. Cecylię z zawiązanymi oczami i rękami, znajduje się do dziś w głównym ołtarzu kościoła na Zatybrzu , a jedna z pierwszych kopii – w katakumbach Kaliksta. Od początku średniowiecza św. Cecylia jest patronką muzyki, muzyków, śpiewaków i budowniczych instrumentów.

 

22 listopada w kalendarzu

1599 – ukazało się drukiem pierwsze wydanie Biblii w języku polskim (w przekładzie ks. Jakuba Wujka);

1981 – Jan Paweł II ogłosił adhortację „Familiaris consortio”.


21 listopada – Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata

Zasiadającego na tronie Pantokratora a zarazem ukoronowanego cierniem i „bezsilnego” Zbawiciela katolicy wspominają na koniec roku kościelnego, który symbolicznie oznacza też koniec czasu i nastanie wieczności. Chrystusa Króla Wszechświata Kościół katolicki czci w ostatnią niedzielę roku liturgicznego. Uroczystość tę wprowadził papież Pius XI w roku 1925 na zakończenie Roku Świętego: przypadła ona wówczas na 11 grudnia. Po ostatniej reformie liturgicznej w 1969 r. uroczystość została przeniesiona na ostatnią niedzielę przed Adwentem. Mimo, że jest to święto tak młode, jego treść była przeżywana w Kościele od początku jego istnienia. Wskazuje na to wiele fragmentów Ewangelii oraz starożytnych pism chrześcijańskich. Geneza kultu Chrystusa jako Króla sięga natomiast już Starego Testamentu, zapowiadającego przyjście Mesjasza, króla, potomka Dawida.

Greckie słowo „chrystus” jest odpowiednikiem hebrajskiego „mesjasz” i oznacza pomazańca, namaszczonego, co w znaczeniu starotestamentalnym odnosiło się zarówno do króla, jak i kapłana, a nieraz także do proroka. Umieszczenie tej uroczystości na końcu kalendarza wiąże się z biblijnym rozumieniem czasu i odzwierciedla zarazem sens roku liturgicznego, który jakby odtwarza najważniejsze zdarzenia w dziejach zbawienia. Objawienie biblijne przyniosło nowe, linearne rozumienie czasu: czas ma swój początek i koniec, nie ma w nim powrotów i cyklów, lecz każda chwila jest jedyna i niepowtarzalna. W człowieka jednak, tak jak w całą naturę, wpisana jest pewna cykliczność. Rok kościelny łączy w sobie te dwa wymiary: w swoich powrotach odzwierciedla tę jedyną i niepowtarzalną historię zbawienia, która rozpoczęła się wraz ze stworzeniem, szczyt osiągnęła w czasie życia, zbawiennej śmierci oraz zmartwychwstania Jezusa z Nazaretu, a zmierza do kresu, którym jest nastanie Królestwa Bożego. Zakończenie roku symbolizuje właśnie osiągnięcie celu i wypełnienie bożych obietnic. Jest to odpowiedź Boga na nieustające modlitwy chrześcijan: „Przyjdź królestwo Twoje”. W ikonografii Chrystus Król już od starożytności przedstawiony jest jako Pantokrator, czyli Wszechwładca, zasiadający na tronie, mający ziemię za podnóżek lub trzymający glob ziemski w dłoni. Tak przedstawiają Jezusa dawne ikony i mozaiki. Tak też wielokrotnie ukazuje Go Apokalipsa – jako zasiadającego na tronie, któremu całe stworzenie oddaje cześć. Równocześnie Ewangelie ukazują inny wymiar królowania Chrystusa. Ubiczowany, ukoronowany cierniami Jezus odpowiada na pytanie Poncjusza Piłata: „Tak, jestem Królem. Królestwo moje nie jest z tego świata”. Na krzyżu Chrystusa widniał napis: „Jezus Nazarejczyk, król żydowski”, a ukrzyżowany z Nim łotr prosił tuż przed śmiercią: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy będziesz w swoim królestwie”. Ten ewangeliczny przekaz ukazuje, że w najgłębszym chrześcijańskim sensie panować to znaczy służyć, a nawet oddać życie za innych.

 

21 listopada w kalendarzu

1895 – bł. Honorat Koźmiński założył zgromadzenie sióstr pasterzanek;

1923 – zostało założone Zgromadzenie Braci Serca Jezusowego;

1959 – ur. biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Wiesław Szlachetka;

1970 – papież Paweł VI wydał motu proprio „Ingravescentem aetatem”, określające granicę wieku kardynałów uczestniczących w konklawe na 80 lat.


20 listopada – Św. Rafał Kalinowski

Józef Kalinowski urodził się w 1835 r. w rodzinie profesora matematyki w Wilnie. Otrzymał staranne wychowanie i wykształcenie. Po studiach w Petersburgu został inżynierem wojskowym. Po wybuchu powstania styczniowego przyłączył się do walczących, choć zdawał sobie sprawę, że przedsięwzięcie nie ma szans na powodzenie. Został ministrem wojny rządu powstańczego na Litwie. Po aresztowaniu w 1864 r. został skazany na karę śmierci. Karę tę zamieniono ostatecznie na 10 lat ciężkich robót w warzelni soli na Syberii, a później – na zesłanie. Po zwolnieniu, w 1874 r. został wychowawcą księcia Augusta Czartoryskiego, który żył i umarł w opinii świętości i po latach został beatyfikowany.

W roku 1877 wstąpił do zakonu karmelitów bosych przyjmując imię zakonne Rafał od św. Józefa. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1882 r. Był cenionym spowiednikiem, który słynął z mądrych rad udzielanych penitentom. Przyczynił się do odnowy zakonu, m.in. założył dwa klasztory karmelitanek (w Przemyślu i Lwowie) oraz klasztor męski niższe seminarium duchowne w Wadowicach. Zmarł w Wadowicach 15 listopada 1907 r. W roku 1983 papież Jan Paweł II zaliczył go w poczet błogosławionych, a w 1991 r. – w poczet świętych.

 

20 listopada w kalendarzu

1937 – prymas Polski August Hlond powołał Radę Społeczną do badania stosunków gospodarczych i społecznych w Polsce;

1954 – w Warszawie utworzono Akademię Teologii Katolickiej, obecnie Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego;

1991 – w Polsce zostało zarejestrowane Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy.


19 listopada – Bł. Salomea

Urodziła się w 1211 lub 1212 r. Była córką księcia małopolskiego Leszka Białego i Grzymisławy, księżniczki ruskiej. Jako sześciolatka została zaręczona z księciem węgierskim Kolomanem, co miało utrwalić pokój między Polską a Węgrami. Wkrótce poślubiła go przyrzekając jednak – za zgoda męża – zachowanie dziewictwa. W 1219 r. zasiadła wraz z Kolomanem na tronie halickim.

Owdowiała w 1241 r. i wróciła do Polski. W 1245 r. wstąpiła do ufundowanego przez swego brata Bolesława Wstydliwego klasztoru klarysek w Zawichoście koło Sandomierza, gdzie zamieszkała wraz z pierwszymi polskimi klaryskami. W 1260 r. przeniosła się wraz z siostrami pod Kraków i tam spędził ostatnie lata życia. Zmarła w opinii świątobliwości 17 listopada 1268 r. i została pochowana pod kościołem klasztornym na Grodzisku. Starania o jej kanonizację rozpoczęto zaraz po śmierci, lecz proces trwał długo. Ogłoszona został błogosławioną 17 maja 1672 r.

 

19 listopada w kalendarzu

2011 – sakra obecnego biskupa radomskiego Marka Solarczyka;

2016 – Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana w Krakowie-Łagiewnikach.


18 listopada -Bł. Karolina Kózkówna

Karolina Kózkówna urodziła się w 1898 r. w wielodzietnej rodzinie w podtarnowskiej wsi Wał-Ruda. Mimo młodego wieku i braku wykształcenia prowadziła bardzo aktywne działania na rzecz społeczności lokalnej. Była animatorką i liderką życia religijnego. Należała do stowarzyszeń religijnych, angażowała się w tworzenie i formowanie nowej wspólnoty parafialnej powstałej z połączenia dwóch miejscowości, gdy została utworzona nowa parafia w Zabawie. Uczyła katechizmu dzieci z wioski, organizowała dla nich zajęcia, przygotowywała do przyjęcia Komunii św. chorych współmieszkańców. Pomagała w prowadzeniu prywatnej biblioteki wujowi Franciszkowi Borzęckiemu, umożliwiała dorosłym dostęp do literatury religijnej. Wrażliwa na potrzeby chorych i biednych, odwiedzała ich w domach i wspierała w potrzebach. Była przykładem pracowitości i uczciwości oraz poczucia odpowiedzialności za rodzinę. Swoją postawą zdobyła powszechne uznanie i szacunek wśród współmieszkańców, którzy mówili, że jest „pierwszą duszą do nieba”.

Zginęła heroicznie, broniąc swej godności i honoru 18 listopada 1914 r., gdy została zaatakowana przez carskiego żołnierza, który w bestialski sposób ją zamordował. Jan Paweł II beatyfikował Karolinę Kózkównę 10 czerwca 1987 r. w Tarnowie.

 

18 listopada w kalendarzu

1095 – początek I krucjaty w obronie Jerozolimy;

1626 – w Rzymie konsekrowano obecną bazylikę św. Piotra;

1655 – rozpoczęło się oblężenie klasztoru paulinów na Jasnej Górze przez Szwedów;

1914 – została zamordowana bł. Karolina Kózkówna;

1920 – Rosja sowiecka jako pierwszy kraj na świecie zalegalizowała aborcję;

1958 – ur. biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel;

1965 – Episkopat Polski skierował do biskupów niemieckich list z zaproszeniem na uroczystości 1000-lecia chrztu Polski, zawierający zdanie „Udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”;

1965 – zostały ogłoszone: „Konstytucja o Objawieniu” i „Dekret o apostolstwie świeckich” Soboru Watykańskiego II.


17 listopada – Św. Elżbieta Węgierska

Elżbieta urodziła się w 1207 r. na zamku Sárospatak na Węgrzech. Jej ojcem był król węgierski Andrzej II, a matką Gertruda von Andechts-Meranien, siostra św. Jadwigi Śląskiej. Ze strony ojca Elżbieta była potomkinią węgierskiej rodziny panującej Arpadów, a ze strony matki – Meranów. Dziewczynka otrzymała staranne wychowanie na zamku Wartburg (koło Eisenach), gdzie przebywała od czwartego roku życia, gdyż była narzeczoną starszego od niej o siedem lat przyszłego landgrafa Ludwika IV. Ich ślub odbył się w 1221 r. Mała księżniczka została przywieziona na Wartburg z honorami należnymi jej królewskiej godności. Mieszkańców Turyngii dziwił kosztowny posag i dokładnie notowali skarby: złote i srebrne puchary, dzbany, naszyjniki, diademy, pierścienie i łańcuchy, brokaty i baldachimy. Elżbieta wiozła w posagu nawet wannę ze szczerego srebra. Małżeństwo młodej córki królewskiej stało się swego rodzaju politycznym środkiem, mającym pogłębić i wzmocnić związki między oboma krajami. Elżbieta prowadziła zawsze ascetyczny tryb życia pod kierunkiem franciszkanina Rüdigera, a następnie Konrada z Marburga. Rozwijając działalność charytatywną założyła szpital w pobliżu zamku Wartburg, a w późniejszym okresie również w Marburgu (szpital św. Franciszka z Asyżu). Konrad z Marburga pisał do papieża Grzegorza IX o swojej penitentce, że dwa razy dziennie, rano i wieczorem, osobiście odwiedzała swoich chorych, troszcząc się szczególnie o najbardziej odrażających, poprawiała im posłanie i karmiła. Życie wewnętrzne Elżbiety było pełną realizacją ewangelicznej miłości Boga i człowieka. Wytrwałość czerpała we Mszy św., na modlitwie była niezmiernie skupiona. Wiele pracowała nad cnotą pokory, zwalczając odruchy dumy, stosowała ostrą ascezę pokuty.

W 1227 r., po śmierci męża, który wyruszył na wyprawę krzyżową cesarza Fryderyka II, złożyła ślub wdowieństwa i wraz z trójką dzieci opuściła Wartburg, na krótki czas zatrzymując się w Eisenach, a potem na zamku Pottenstein w Bawarii. Mimo nalegań opiekującego się nią krewnego, bp. Egberta, nie chciała wyjść ponownie za mąż. Po przeniesieniu się do Marburga w 1228 r. złożyła na ręce Konrada z Marburga ślub wyrzeczenia się świata i przyjęła jako tercjarka habit franciszkański. W Marburgu Elżbieta ufundowała szpital, który dedykowała św. Franciszkowi, a resztę majątku rozdała ubogim. Ostatnie lata spędziła w skrajnym wyrzeczeniu i ubóstwie. Szaro odziana i bosa nie różniła się od biedaków, którym posługiwała. Zamieszkała w szpitalu – prowadziła działalność dobroczynną, modląc się i umartwiając ofiarnie posługiwała chorym i biednym. Elżbieta zmarła w nocy z 16 na 17 listopada 1231 r., mając zaledwie 24 lata. Śmierć nastąpiła prawdopodobnie z wycieńczenia spowodowanego nadmiernymi umartwieniami. Na pogrzeb przybyły tłumy, by pożegnać się ze swą czczoną i ukochaną władczynią i matką. Już cztery lata po jej śmierci, 27 maja 1235 r. papież Grzegorz IX ogłosił Elżbietę świętą, nazywając ją drugą św. Klarą.

 

17 listopada w kalendarzu

3 p.n.e. – według obliczeń Klemensa z Aleksandrii tego dnia urodził się Jezus;

1991 – kanonizacja karmelity bosego o. Rafała Kalinowskiego.