28 stycznia – Św. Tomasz z Akwinu

omasz urodził się na zamku Roccasecca niedaleko Akwinu (Włochy) w 1225 r. Jego ojciec, rycerz Landulf, był z pochodzenia Lombardczykiem, matka zaś była Normandką. Kiedy chłopiec miał 5 lat, rodzice oddali go w charakterze oblata do opactwa na Monte Cassino. Z niewyjaśnionych przyczyn opuścił on klasztor i udał się do Neapolu, gdzie studiował na tamtejszym uniwersytecie. Tam poznał niedawno założony przez św. Dominika Zakon Kaznodziejski i wstąpił do niego. Spotkało się to z dezaprobatą rodziny. Wszelkimi sposobami, włącznie z dwuletnim aresztem domowym, próbowano zmienić jego decyzję. Bezskutecznie. Przełożeni wysłali go na studia do Rzymu, a stamtąd około roku 1248 do Kolonii, gdzie wykładał na tamtejszym uniwersytecie głośny uczony dominikański św. Albert Wielki, który miał wypowiedzieć prorocze słowa o Tomaszu: „Nazywamy go niemym wołem, ale on jeszcze przez swoją naukę tak zaryczy, że usłyszy go cały świat”. W Kolonii Tomasz przyjął święcenia kapłańskie. Po chlubnym ukończeniu studiów został wysłany do Paryża, by na tamtejszej Sorbonie wykładał teologię. Zadziwiał wszystkich jasnością wykładów, wymową i głębią. Stworzył własną metodę, w której najpierw wysuwał trudności i argumenty przeciw danej prawdzie, a potem je kolejno zbijał i dawał pełny wykład. W roku 1274 papież bł. Grzegorz X zwołał do Lyonu sobór powszechny. Zaprosił także Tomasza z Akwinu. Tomasz jednak, mając 48 lat, po krótkiej chorobie zmarł w drodze na sobór w opactwie cystersów w Fossanuova 7 marca 1274 roku.

Akwinata wsławił się szczególnie niewinnością życia oraz wiernością w zachowywaniu obserwancji zakonnych. Właściwe zakonowi zadanie, jakim jest służba Słowu Bożemu w dobrowolnym ubóstwie, znalazło u niego wyraz w długoletniej pracy teologicznej: w gorliwym poszukiwaniu prawdy, którą należy nieustannie kontemplować i przekazywać innym. Dlatego wszystkie swoje zdolności oddał wyłącznie na służbę prawdy. Sam starał się ją posiąść, skądkolwiek by pochodziła, i ogromnie pragnął dzielić się nią z innymi. Odznaczał się pokorą oraz szlachetnym sposobem bycia. Kaznodzieja, poeta, ale przede wszystkim wielki myśliciel, człowiek niezwykłej wiedzy, którą umiał połączyć z niemniej wielką świętością. Powiedziano o nim, że „między uczonymi był największym świętym, a między świętymi największym uczonym”. W swej skromności kilkakrotnie odmawiał propozycji zostania biskupem. Stworzył zwarty system nauki filozoficznej i teologii katolickiej, zwany tomizmem. Wywarł głęboki wpływ na ukierunkowanie zachodniej myśli chrześcijańskiej.

 

28 stycznia w kalendarzu

1927 – zm. bł. Jerzy Matulewicz, odnowiciel zakonu marianów;

1971 – Episkopat polski w liście „Ulice miast Wybrzeża spłynęły krwią…” ustosunkował się do tzw. wypadków na Wybrzeż;

1977 – Kongregacja Doktryny Wiary wydała dokument orzekający o niemożności udzielania święceń kapłańskich kobietom;

2012 – ingres biskupa gliwickiego Jana Kopca;

2017 – ingres metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego.

 


 

27 stycznia – Św. Aniela Merici

Aniela urodziła się ok. roku 1474, w północnych Włoszech. Po śmierci rodziców i siostry zamieszkała w domu bogatego wuja. Zamiast korzystać tu z dostatniego życia, Aniela wstąpiła do trzeciego zakonu św. Franciszka. Pewnego dnia, w czasie żniw na polach w Brudazzo Aniela miała wizję drabiny łączącej niebo z ziemią i wstępujących po niej aniołów i młode dziewczęta. Wizja ta połączona była z intuicyjnym przeczuciem, że pewnego dnia założy towarzystwo dziewic poświęconych Bogu. W wieku 60 lat założyła zgromadzenie sióstr urszulanek, które poświęciły się przede wszystkim wychowaniu młodych dziewcząt, przyszłych matek. Została wybrana pierwszą przełożoną towarzystwa. Aniela zmarła w Brescji w 1540 roku i została pochowana w kościele noszącym dzisiaj jej imię. Prócz Reguły (zatwierdzonej bullą papieża Pawła V w 1544 r.), zostawiła swym duchowym córkom dwa bardzo krótkie pisma: „Testament” i „Rady”.

Pierwsze urszulanki szybko zajęły się nauczaniem religii w szkołach doktryny chrześcijańskiej przy parafiach. Na terenie Włoch biskupi zakładali w swoich diecezjach Towarzystwo Św. Urszuli; we Francji natomiast przekształciło się ono w zgromadzenie zakonne. Beatyfikacja Anieli Merici odbyła się w 1788 roku, a jej kanonizacja w roku 1807. W ikonografii Święta przedstawiana jest w habicie urszulanki z białą chustą na szyi.

 

27 stycznia w kalendarzu

1945 – wyzwolenie obozu koncentracyjnego Auschwiz-Birkenau;

1990 – PZPR podjęła uchwałę o zakończeniu działalności;

2001 – sakra bp. Józefa Wróbla, obecnie biskupa pomocniczego archidiecezji lubelskiej.

 


 

26 stycznia – Niedziela Słowa Bożego

Najbliższa niedziela, 26 stycznia, obchodzona będzie z inicjatywy papieża Franciszka, jako Niedziela Słowa Bożego. Z tej okazji Dzieło Biblijne im. św. Jana Pawła II przygotowało specjalne materiały do celebracji, modlitwy i katechezy. Materiały dostępne są na stronie biblista.pl.

Składają się na nie: komentarze liturgiczne, szkic homilii, modlitwa wiernych oraz Lectio divina odczytywanego w kościołach podczas niedzielnej Eucharystii fragmentu Ewangelii według św. Mateusza. Może ona stanowić dobry punkt wyjścia dla katechez.

Papież Franciszek postanowił, aby III niedziela zwykła była obchodzona w całym Kościele jako Niedziela Słowa Bożego. Czytamy o tym w ogłoszonym 30 września 2019 r. Liście Apostolskim w formie Motu Proprio „Aperuit illis”. Jak zaznaczył Franciszek, ma się ona przyczynić do tego „aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska znajomość Pisma Świętego”. Dokument został podpisany w 1600 rocznicę śmierci św. Hieronima – wielkiego miłośnika i tłumacza Pisma Świętego, a jednocześnie dzień wspomnienia liturgicznego tego doktora Kościoła. W tym roku, po raz pierwszy, Niedziela Słowa Bożego przypada 26 stycznia.

W swoim liście Franciszek zachęca, by tego dnia dokonywać uroczystej intronizacji Pisma Świętego, uwydatnić głoszenie słowa oraz przystosować homilie tak, aby podkreślić cześć, jaką się oddaje Słowu Pana. Proponuje biskupom, aby w tę Niedzielę udzielać urzędu lektoratu lub też powierzać podobną mu posługę, aby przywołać ważność głoszenia Słowa Bożego w liturgii. Również „proboszczowie będą mogli znaleźć odpowiednią formę ku temu, by wręczyć Biblię lub jedną z jej ksiąg całemu zgromadzeniu, aby ukazać ważność codziennej lektury oraz modlitwy Pismem Świętym, ze szczególnym odniesieniem do jej formy zwanej lectio divina” – dodaje papież.

Zwraca uwagę, że Niedziela Słowa Bożego staje się odpowiednim momentem tego okresu roku, w którym jesteśmy wezwani do wzmocnienia więzi z wyznawcami judaizmu oraz do modlitwy o jedność chrześcijan. „Nie jest to przypadek: celebrowanie Niedzieli Słowa Bożego wyraża charakter ekumeniczny, ponieważ Pismo Święte wskazuje tym, którzy się w nie wsłuchują, drogę do przebycia, aby dojść do trwalej i autentycznej jedności” – czytamy w dokumencie Ojca Świętego.

Wskazuje on, że Biblia nie może być dziedzictwem tylko nielicznych, ani nie może stać się zbiorem ksiąg dla kilku osób uprzywilejowanych. Należy ona przede wszystkim do ludu zebranego, aby jej słuchał i odnalazł się w jej Słowie, jednoczącym wiernych i sprawiającym, że stają się jednym ludem.

Franciszek podkreśla odpowiedzialność biskupów za wyjaśnianie i pomoc wszystkim w zrozumieniu Pisma Świętego. Następnie wskazuje na znaczenie homilii i apeluje do kapłanów, by poświęcili odpowiednio dużo czasu na jej przygotowanie. „Od nas, kaznodziejów, oczekuje się raczej, że będziemy się starać nie rozciągać ponad miarę przemądrzałych homilii lub poruszać nieodpowiednich argumentów” – pisze. Podkreśla, że konieczne jest, aby także katecheci odnawiali się poprzez bliskość i studiowanie Pisma Świętego.

Papież podkreśla, że Chrystus jest pierwszym egzegetą Pisma Świętego i wskazuje na ścisłe powiązanie Biblii z wiarą, Eucharystią i sakramentami. „Dzień poświęcony Biblii nie powinien być «raz w roku», ale w każdym dniu roku, ponieważ musimy pilnie stać się bliscy Pismu Świętemu oraz Zmartwychwstałemu, który nigdy nie przestaje dzielić się Słowem i Chlebem we wspólnocie wierzących” – stwierdza Ojciec Święty.

Zaznacza też rolę Ducha Świętego. „Bez Jego działania ryzyko zamknięcia się w obrębie samego tekstu pisanego byłoby zawsze wysokie, ułatwiając w ten sposób jego interpretację fundamentalistyczną, od której musimy się trzymać z dala, aby nie zdradzić natchnionego, dynamicznego i duchowego charakteru, jaki posiada Święty Tekst” – pisze. Zachęca też, by „nie przyzwyczajać się do Słowa Bożego, ale karmić się Nim, by coraz głębiej odkrywać i przeżywać naszą relację z Bogiem i braćmi”. Papież podkreśla też rolę Pisma Świętego jako inspiracji uczynków miłosierdzia. Wskazuje na Matkę Bożą jako wzór odczytywania i życia Słowem Bożym.

Na zakończenie Ojciec Święty zachęca: „ Niech Niedziela poświęcona Słowu sprawi, aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska znajomość Pisma Świętego, jak święty autor nauczał już w dawnych czasach: «Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić» (Pwt 30, 14)”.

 

26 stycznia w kalendarzu

1788 – w Australii założono pierwszą osadę, obecnie miasto: Sydney;

1924 – ur. abp Stanisław Szymecki, emerytowany metropolita białostocki;

1943 – w obozie w Dachau zmarł bł. bp Michał Kozal;

1950 – Indie proklamowały niepodległość.

 


 

25 stycznia – Święto Nawrócenia św. Pawła

Szaweł urodził się w Tarsie około 5-10 r. po Chrystusie. Pochodził z żydowskiej rodziny silnie przywiązanej do tradycji, a jednocześnie odziedziczył obywatelstwo rzymskie. Uczył się rzemiosła – tkania płótna namiotowego. Gorliwość w strzeżeniu tradycji religijnej sprawiła, że mając około 25 lat stał się zdecydowanym przeciwnikiem i prześladowcą Kościoła. Uczestniczył jako świadek w kamienowaniu św. Szczepana. Około 35 roku z własnej woli udał się z listami polecającymi do Damaszku, aby tam ścigać chrześcijan. U bram miasta olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?” – „Kto jesteś, Panie?” – powiedział. A On: „Jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić”.

Po nagłym nawróceniu przyjął chrzest i zmienił imię na Paweł. Po trzech latach pobytu w Damaszku oraz krótkim pobycie w Jerozolimie odbył trzy misyjne podróże. Zginął śmiercią męczeńską przez ścięcie mieczem w tym samym roku (67) co św. Piotr. W Rzymie w IV wieku szczątki Pawła Apostoła złożono w grobowcu, nad którym wybudowano bazylikę św. Pawła za Murami. Św. Paweł, nazywany Apostołem Narodów, jest autorem 13 listów do gmin chrześcijańskich, włączonych do ksiąg Nowego Testamentu.

 

25 stycznia w kalendarzu

1107 – król Henryk IV odbył przed papieżem Grzegorzem VII publiczną pokutę w Kanossie;

1979 – pierwsza podróż papieża Jana Pawła II – do Meksyku;

1983 – promulgacja aktualnego Kodeksu Prawa Kanonicznego;

2014 – święcenia biskupie biskupów pomocniczych diecezji tarnowskiej: Jana Piotrowskiego (obecnie biskup kielecki) oraz Stanisława Salaterskiego.

 


 

24 stycznia – Św. Franciszek Salezy

Franciszek urodził się 21 sierpnia 1567 r. Posłuszny woli ojca, udał się do Padwy, by rozpocząć studia prawnicze. Ojciec zamierzał wprowadzić Franciszka jako adwokata i prawnika do senatu i czynił starania, by go ożenić z bogatą dziedziczką. Franciszek jednak odrzucił obie propozycje i zgłosił się do biskupa, by ten go przyjął w poczet duchownych. Święcenia kapłańskie otrzymał w roku 1593 przy niechętnej zgodzie rodziców.

W roku 1594 za zezwoleniem biskupa Franciszek udał się w charakterze misjonarza do okręgu Chablais, by umocnić w wierze katolików i spróbować odzyskać dla Chrystusa tych, którzy przeszli na kalwinizm. Na murach i parkanach umieszczał ulotki, zwięzłe wyjaśnienia prawd wiary. Może dlatego kościół ogłosił Franciszka patronem katolickich dziennikarzy. W 1602 r. został biskupem Genewy. Posługę rozpoczął od wizytacji 450 parafii swojej diecezji, położonej po większej części w Alpach. Niestrudzenie przemawiał, spowiadał, udzielał sakramentów świętych, rozmawiał z księżmi, nawiązywał bezpośrednie kontakty z wiernymi. Wizytował także klasztory. W roku 1604 poznał św. Joannę Franciszką de Chantal i przy jej współpracy założył nową rodzinę zakonną sióstr Nawiedzenia NMP (wizytek). Zmarł nagle w Lyonie podczas powrotu ze spotkania z królem Francji 28 grudnia 1622 r. Beatyfikacja odbyła się w roku 1661, a kanonizacja już w roku 1665. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła, a papież Pius XI patronem dziennikarzy i prasy katolickiej.

 

24 stycznia w kalendarzu

1874 – w Pratulinie zostali zamordowani męczennicy podlascy: bł. Wincenty Lewoniuk i 12 towarzyszy;

2017 – ks. Ocáriz Braña został prałatem Opus Dei;

2017 – w ochronce dla dzieci, prowadzonej przez siostry służebniczki dębickie w Cochabamba w Boliwii, została zamordowana polska wolontariuszka Helena Kmieć.

 


 

23 stycznia – Bł. Mikołaj Gross

Mikołaj Gross urodził się s 1898 roku w Niederwenigern, małej miejscowości w Zagłębiu Ruhry, w Niemczech. Wychowywał się w rodzinie ubogiej i pobożnej. Po ukończeniu szkoły podstawowej pracował najpierw przez trzy lata w walcowni, a potem przez pięć lat jako górnik w kopalni. Jednocześnie uczęszczał w Essen na kursy wieczorowe, by zdobyć lepsze wykształcenie. W 1917 roku zapisał się do Związku Górników Chrześcijańskich, a w 1919 roku został członkiem Stowarzyszenia Górników i Robotników św. Antoniego Padewskiego. Wiara katolicka bardzo wcześnie pomogła mu zrozumieć, że dla chrześcijanina solidarność stanowi drogę do przezwyciężenia niesprawiedliwości i nierówności społecznych. To prowadziło go do jeszcze większego zaangażowania w działalność społeczną. W 1920 roku został sekretarzem Związku Młodzieży w Oberhausen, a rok później rozpoczął pracę w redakcji chrześcijańskiego czasopisma „Górnik” (wydawano go w Essen). Od 1922 roku przewodniczył Stowarzyszeniu Górników Chrześcijańskich. W połowie 1926 roku został redaktorem, a następnie dyrektorem „Westdeutsche Arbeiterzeitung”, najważniejszej gazety ruchu robotników chrześcijańskich w zachodnich Niemczech (osiągała nakład 170 tys. egzemplarzy).

W 1923 roku ożenił się z Elżbietą Koch. Tworzyli kochającą się parę. Z ich małżeństwa w latach 1924-1940 urodziło się siedmioro dzieci. Był dobrym ojcem, bardzo przywiązanym do rodziny. W 1930 roku rodzina Grossów przeniosła się do Kolonii. W swojej działalności Mikołaj coraz bardziej sprzeciwiał się zarówno nazistowskim teoriom ekonomicznym, jak i antychrześcijańskiej i neopogańskiej ideologii. Mikołaj przypominał na łamach pisma, że „chrześcijanie powinni sprzeciwiać się narodowym socjalistom nie tylko z powodów ekonomicznych i politycznych, ale przede wszystkich ze względu na naszą wiarę i kulturę”. Kresem dziennika stał się rok 1938 – zakazano jego wydawania. Mikołaj przyłączył się do ruchu oporu w Niemczech. Po nieudanym zamachu na Hitlera w dniu 20 lipca 1944 roku, Gross, pomimo że nie brał udziału w jego przygotowaniu, został aresztowany. Był torturowany i więziony w Kolonii, Frankfurcie nad Menem, Ravensbrück i Berlinie. Skazano go na śmierć. Podczas ostatniego spotkania Mikołaj powiedział żonie: „Do zobaczenia w lepszym świecie. W niebie będę mógł zrobić więcej dla ciebie i dla dzieci niż na tym świecie”.

 

23 stycznia w kalendarzu

1793 – II rozbiór Polski;

1919 – wojsko czechosłowackie zajęło polską część Śląska Cieszyńskiego;

1950 – władze PRL rozpoczęły likwidację Caritas;

1964 – papież Paweł VI ustanowił Dzień Modlitw o Powołania Kapłańskie i Zakonne;

2000 – w Warszawie została podpisana deklaracja o wzajemnym uznaniu sakramentu chrztu przez Kościół rzymskokatolicki i sześć Kościołów należących do Polskiej Rady Ekumenicznej;

2013 – zmarł emerytowany prymas Polski kard. Józef Glemp.

 


 

22 stycznia – Św. Wincenty Pallotti

Wincenty Pallotti urodził się w 1795 r. i pracował przez całe życie w Rzymie. Matka Wincentego, Magdalena de Rossi, była pobożną tercjarką franciszkańską, a ojciec, Piotr Pallotti – zamożnym kupcem i żarliwym miłośnikiem różańca. Był trzecim z dziesięciorga dzieci. Po ukończeniu szkoły podstawowej i gimnazjalnej Wincenty zapisał się na studia filozoficzne, a potem teologiczne na papieskim uniwersytecie „Sapienza”, które uwieńczył podwójnym doktoratem. Święcenia kapłańskie otrzymał w Rzymie w 1818 roku. Jako doktor filozofii i teologii, a także magister filologii greckiej w latach 1819-1829 wykładał na uniwersytecie. W latach 1827-1840 był ojcem duchownym w wyższym seminarium rzymskim. Przez pewien czas pełnił funkcję duszpasterza wojskowego w państwie kościelnym. Tworzył szkoły wieczorowe, stowarzyszenia cechowe dla robotników, sierocińce i ochronki dla dziewcząt.

W 1835 roku założył Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego, charakteryzujące się nowatorskim programem duszpasterskim, który opiera się na współpracy świeckich i duchownych. Na czele Zjednoczenia miała stać nowa rodzina zakonna, Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego (SAC), która miała spełniać zadanie animatora wszystkich dzieł katolickiego apostolatu. Nową rodzinę zakonną związał jedynie przyrzeczeniem i profesją. Do dziś centralną część tego dzieła stanowią księża i bracia pallotyni oraz siostry pallotynki. Pallotyni zatwierdzeni zostali przez Stolicę Apostolską w roku 1904. Na ziemiach polskich pallotyni pojawili się w 1907 roku, już trzy lata po zatwierdzeniu Stowarzyszenia. Jeszcze za swojego życia Wincenty Pallotti otrzymał zaszczytny tytuł „apostoła Rzymu” i „drugiego św. Filipa Nereusza”. Nazywa się go również prekursorem Akcji Katolickiej, która swoje apogeum osiągnęła za rządów papieża Piusa XI. Święty może być uważany także za ojca współczesnego ruchu ekumenicznego – zapoczątkował Oktawę Modlitw o jedność po uroczystości Objawienia Pańskiego (obecnie jest ona obchodzona w dniach 18-25 stycznia). Pozostawił po sobie wiele pism. Zmarł 22 stycznia 1850 r. z powodu choroby, której nabawił się spowiadając w zimnym kościele, oddawszy swój płaszcz żebrakowi. Chociaż jego proces beatyfikacyjny rozpoczął się bardzo wcześnie, bo w dwa lata po jego śmierci, trwał długo właśnie z powodu rozległej działalności, jaką sługa Boży prowadził. Błogosławionym ogłosił Wincentego papież Pius XII w 1950 r., a do chwały świętych wyniósł go w 1963 r. Jan XXIII.

 

22 stycznia w kalendarzu

1863 – rozpoczęło się Powstanie Styczniowe;

1973 – legalizacja aborcji „na życzenie” w USA.

 


 

21 stycznia – Św. Agnieszka

Agnieszka była w starożytności jedną z najbardziej znanych świętych. Jako 12-letnia dziewczyna, pochodząca ze starego rodu, miała ponieść męczeńską śmierć na stadionie Domicjana około 305 roku w Rzymie. Na miejscu „świadectwa krwi” dzisiaj jest Piazza Navona – jedno z najpiękniejszych i najbardziej uczęszczanych miejsc miasta. Tuż obok, nad grobem męczennicy, wzniesiono bazylikę pod jej wezwaniem, w której 21 stycznia – zgodnie ze starym zwyczajem – święci się dwa białe baranki.

Według przekazów, o rękę Agnieszki, która złożyć miała wcześniej ślub czystości, rywalizowało wielu zalotników, a wśród nich młody rzymski szlachcic oczarowany jej urodą. Zalotnicy, chcąc złamać jej upór, oskarżyli ją, że jest chrześcijanką. Doprowadzona przed sędziego nie uległa ani łagodnym namowom, ani groźbom. Wobec tego odesłano ją do domu publicznego, ale jej postać budziła taki szacunek, że żaden z grzesznych młodzieńców odwiedzających to miejsce nie śmiał się do niej zbliżyć. Jeden, odważniejszy niż inni, został nagle porażony ślepotą i upadł w konwulsjach. Młoda Agnieszka wyszła z domu rozpusty niepokalana i nadal była czystą małżonką Chrystusa. Zalotnicy znów zaczęli podburzać sędziego. Bohaterska dziewczyna została wtedy rzucona w ogień, ale kiedy wyszła z niego nietknięta, skazano ją na ścięcie. „Udała się na miejsce kaźni – mówi św. Ambroży – szczęśliwsza niż inne, które szły na swój ślub”. Wśród powszechnego płaczu ścięto jej głowę. Poszła na spotkanie nieśmiertelnego Małżonka, którego ukochała bardziej niż życie.

 

21 stycznia w kalendarzu

1793 – podczas rewolucji francuskiej zgilotynowano w Paryżu króla Ludwika XVI;

1953 – przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Krakowie rozpoczął się proces czterech księży miejscowej kurii i trzech osób świeckich oskarżonych o szpiegostwo;

1991 – przywrócenie ordynariatu polowego w Polsce; ks. Sławoj Leszek Głódź mianowany biskupem polowym;

2009 – papież Benedykt XVI zdjął ekskomunikę z czterech biskupów wyświęconych w 1988 roku przez francuskiego biskupa Marcela Lefebvre’a.

 


 

20 stycznia w kalendarzu

1661 – we Lwowie powstał uniwersytet, którego fundamentem stało się kolegium jezuitów;

1918 – w Rosji skonfiskowano cały majątek kościelny i zniesiono nauczanie religii w szkołach;

1991 – Episkopat Polski wydał list pasterski z okazji 25. rocznicy deklaracji „Nostra aetate”, w którym prosi Żydów o przebaczenie za postawę niektórych Polaków-chrześcijan w czasie wojny;

2018 – ingres bp. Romualda Kamińskiego do katedry warszawsko-praskiej.

 


 

19 stycznia – Św. Józef Pelczar biskup

Józef Sebastian Pelczar urodził się 17 stycznia 1842 roku w Korczynie k. Krosna w diecezji przemyskiej. Wychowany w atmosferze religijnej, wstąpił do seminarium duchownego w Przemyślu i w roku 1864 przyjął święcenia kapłańskie. Po studiach w Rzymie był prefektem i profesorem w Przemyskim Seminarium Duchownym, a w latach 1877-1899 profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Odznaczał się gorliwością i szczególnym nabożeństwem do Najświętszego Sakramentu, do Bożego Serca i Najświętszej Maryi Panny, co wyrażał w swej pracy kaznodziejskiej i pisarskiej. Przejęty troską o dziewczęta zagrożone moralnie, o chorych i ubogich, założył w Krakowie w 1894 roku Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego.

W roku 1899 został biskupem pomocniczym, a w 1900 ordynariuszem diecezji przemyskiej. Józef Sebastian powołał w 1911 r. w Rzymie Papieski Kościelny Instytut Polski z myślą o kapłanach przebywających na studiach w Wiecznym Mieście. Po 25 latach gorliwej posługi biskupiej zmarł w opinii świętości 28 marca 1924 roku.

 

19 stycznia w kalendarzu

1945 – nastąpiło rozwiązanie Armii Krajowej przez jej ostatniego dowódcę gen. Leopolda Okulickiego;

1947 – w Polsce odbyły się sfałszowane przez komunistów wybory do sejmu;

1999 – w Polsce powstał Instytut Pamięci Narodowej;

2008 – ingres biskupa zielonogórsko-gorzowskiego Stefana Regmunta (obecnie seniora) do katedry w Gorzowie.

 


 

18 stycznia – Bł. Regina Protmann

Regina Protmann urodziła się w 1552 roku w Braniewie. Jej ojciec był bogatym kupcem. Regina w okresie dzieciństwa i młodości nie wyróżniała się niczym szczególnym wśród rówieśnic. Podobnie jak one, lubiła się stroić i brać udział w rozrywkach. Obdarzona urodą i wrodzoną inteligencją, zdradzała zdolności przywódcze. Z domu rodzinnego wyniosła zdrowe zasady moralne, gruntowną wiedzę religijną, staranne wykształcenie i znajomość kultury towarzyskiej. Radykalna zmiana osobowości Reginy dokonała się, gdy miała ona dziewiętnaście lat. Wtedy według relacji biografa – jezuity, jej spowiednika i kierownika duchowego, uznała „marność rzeczy przemijających i spraw doczesnych, poczuła wstręt do nich i niechęć”. Zwrot Reginy ku ascezie i kontemplacji zbiegł się w czasie z grasującą w okolicy epidemią dżumy. Śmierć, siejąca wokół grozę i zniszczenie, wyzwoliła w młodej braniewiance dynamiczną ofiarność i pragnienie zaangażowania się w służbę cierpiącym. Czynnikiem potęgującym aktywność charytatywno-apostolską była sytuacja rozdartego przez reformację Kościoła. Wychowana w atmosferze rekatolizacji, pod bezpośrednim wpływem jezuitów prowadzących kolegium braniewskie odczuwała potrzebę włączenia się w dzieło reform potrydenckich kard. Stanisława Hozjusza i jego następcy bp. Marcina Kromera. Pójście jednak za głosem powołania wiązało się z odrzuceniem możliwości, jakie stwarzały jej koligacje, pozycja rodziców, zamożność i osobiste zalety. Zdecydowała się zamieszkać w nędznym opustoszałym budynku, bez wygód i środków do życia. Decyzję tę powzięła w 1571 roku bez akceptacji i udziału rodziców i przyjaciół.

Odwiedzała i pielęgnowała chorych, którym często sama przygotowywała posiłki i lekarstwa, troszczyła się o sieroty, starców i ludzi osamotnionych. Modlitwą i czynem włączała się w działalność ojców jezuitów nad odnową religijno-moralną miejscowej ludności. Zorganizowała pierwszą szkołę dla dziewcząt w konwencie braniewskim. Jej służba Bogu i dobru Kościoła łączyła ascezę i kontemplację z aktywnym pełnieniem miłosierdzia chrześcijańskiego. Przez połączenie tych podstawowych czynników swego powołania Regina dokonała przełomu w dotychczasowym systemie zakonów żeńskich. Stworzyła wspólnotę kobiet o nieznanym dotąd profilu kontemplacyjno-czynnym, ukierunkowanym na potrzeby ówczesnego świata. Nie podała żadnej z klasycznych reguł, ale stworzyła własne normy prawne – regułę, w której określiła cel i charakter swego instytutu. Powołaną wspólnotę powierzyła duchowemu kierownictwu zakonu jezuitów, przejmując niektóre cechy ich duchowości. Matka Regina odznaczała się głęboką wiarą i pragnieniem zjednoczenia z Bogiem, nieustannym szukaniem Jego chwały i pokornym poddawaniem się woli Bożej, co wyraziła w dewizie swego życia: „Jak umiłowany Bóg chce”. Żywiła szczególną cześć i nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu i Serca Pana Jezusa z czym łączyła dziecięcą miłość do Najświętszej Maryi Panny. Dzieło Reginy Protmann jeszcze za jej życia zyskało aprobatę bp Marcina Kromera, który w 1583 zatwierdził Regułę, a w 1602 uczyniła to także Stolica Apostolska. Regina Protmann zmarła 18 stycznia 1613 roku w Braniewie w opinii świętości.

 

18 stycznia w kalendarzu

1948 – list Piusa XII do biskupów polskich, wyrażający współczucie dla Polaków wysiedlonych zza Bugu;

1995 – Jan Paweł II rozpoczął pielgrzymkę do Australii;

2006 – zm. ks. Jan Twardowski.

 


 

17 stycznia – Święty Antoni

Antoni (zwany później Wielkim) urodził się w środkowym Egipcie w 251 r. Miał zamożnych i religijnych rodziców. Po ich śmierci, kierując się wskazaniem Ewangelii, sprzedał ojcowiznę, a pieniądze rozdał ubogim. Młodszą siostrę oddał pod opiekę szlachetnym paniom, zabezpieczywszy jej byt materialny. Sam zaś udał się na pustynię w pobliżu rodzinnego miasta. Tam oddał się pracy fizycznej, modlitwie i uczynkom pokutnym. Podjął życie pełne umartwienia i milczenia. Nagła zmiana trybu życia kosztowała go wiele wyrzeczeń, a nawet trudu. Jego żywot, spisany przez św. Atanazego, głosi, że Antoni musiał znosić wiele jawnych ataków ze strony szatana, który go nękał, jawiąc mu się w różnych postaciach. Doznawał wtedy umacniających go wizji nadprzyrodzonych.

Początkowo Antoni mieszkał w grocie. Około 275 r. przeniósł się na Pustynię Libijską. Dziesięć lat później osiadł w ruinach opuszczonej fortecy Pispir na prawym brzegu Nilu. Miał dar widzenia przyszłości. Słynął ze świętości i mądrości. Jego postawa znalazła wielu naśladowców. Sława i cuda sprawiły, że zaczęli do niego ściągać uczniowie, pragnący poddać się jego duchowemu kierownictwu. Po wielu sprzeciwach zdecydował się ich przyjąć i odtąd oaza Farium na pustyni zaczęła zapełniać się rozrzuconymi wokół celami eremitów (miało ich być około 6000). Owe wspólnoty pustelników nazwano „laurami” (później także „ławrami”). Wśród pierwszych uczniów Antoniego znalazł się św. Hilarion. W 311 r. Antoni gościł w Aleksandrii, wspierając duchowo prześladowanych przez cesarza Maksymiana chrześcijan. Następnie, ok. 312 roku, udał się do Tebaidy, gdzie w grocie w okolicy Celzum, w górach odległych ok. 30 km od Nilu, spędził ostatnie lata życia. Stąd właśnie wybrał się do Teb, gdzie odwiedził św. Pawła Pustelnika. Jedynie w latach 334-335 ponownie udał się do Aleksandrii. W roku 318 wystąpił tam bowiem z błędną nauką kapłan Ariusz. Cieszył się wielkim poważaniem. Korespondował m.in. z cesarzem Konstantynem Wielkim i jego synami. Zachowane listy Antoniego do mnichów zawierają głównie nauki moralne – szczególny nacisk kładzie w nich na poszukiwanie indywidualnej drogi do doskonałości, wsparte lekturą Pisma Świętego. Według podania św. Antoni zmarł 17 stycznia 356 roku w wieku 105 lat.

 

17 stycznia w kalendarzu

1377 – papież Grzegorz XI powrócił do Rzymu, kończąc tym samym trwającą od 1309 roku tzw. niewolę awiniońską;

1945 – oddziały 1 Frontu Białoruskiego (w tym 1 Armia Wojska Polskiego) wkroczyły do lewobrzeżnej Warszawy.

 


 

16 stycznia – Święci Bernard i towarzysze, pierwsi męczennicy franciszkańscy

W 1219 roku, podczas drugiej kapituły generalnej zakonu, św. Franciszek z Asyżu wysłał sześciu braci w podróż misyjną, aby głosili Ewangelię muzułmanom. W tym gronie było czterech kapłanów – Berard z Carbio, Witalis, Piotr i Otto – oraz dwaj bracia zakonni – Akursjusz i Adjut. Witalis, przełożony braci, w trakcie podróży zachorował i musiał zostać w Hiszpanii. Pozostali bracia podczas próby głoszenia Ewangelii w meczecie w Sewilli zostali aresztowani i zaprowadzeni przed oblicze emira. Starali się nakłonić go do przyjęcia chrztu, ten jednak nakazał ich ściąć. Wkrótce zmienił jednak zdanie i pozwolił im kontynuować podróż. Misjonarze dotarli do Maroka. Chociaż spośród nich tylko Berard znał język arabski, odważnie głosili Ewangelię. Stanęli przed obliczem sułtana Miramolina, próbując także jego przekonać do przyjęcia chrztu. Władca nakazał im opuszczenie kraju. Ponieważ bracia nie podporządkowali się rozkazowi, zostali uwięzieni w Marrakeszu. Poprzez groźby i tortury nakłaniano ich do wyrzeczenia się wiary. Próby te pozostały nieskuteczne. 16 stycznia 1220 roku sułtan, w przypływie gniewu, ściął pięciu braci franciszkanów swoim bułatem. W ten sposób stali się oni pierwszymi męczennikami zakonu założonego przez św. Franciszka, jeszcze za życia założyciela.

Ich ciała przewieziono do Koimbry w Portugalii. W ich pogrzebie brał udział pewien pobożny kapłan, znany dziś powszechnie jako św. Antoni z Padwy. Kanonizacji męczenników dokonał w 1481 r. papież Sykstus IV.

 

16 stycznia w kalendarzu

1377 – papież Grzegorz XI powrócił do Rzymu, kończąc tym samym trwającą od 1309 roku tzw. niewolę awiniońską,

1945 – oddziały 1 Frontu Białoruskiego (w tym 1 Armia Wojska Polskiego) wkroczyły do lewobrzeżnej Warszawy.

 


 

15 stycznia – Św. Paweł z Teb

Według najstarszego przekazu, pochodzącego od św. Hieronima z IV wieku, św. Paweł urodził się w Tebach, w Egipcie, ok. 228 roku w zamożnej rodzinie. Od dzieciństwa wychowywany w duchu chrześcijańskim, mając 20 lat uciekł na pustynię, aby uniknąć prześladowania, które wybuchło za czasów cesarza Decjusza (249-251). Po dwóch latach, gdy chciał powrócić do domu, szwagier pragnący odziedziczyć cały majątek zagroził mu oskarżeniem. Obawiając się uwięzienia, Paweł ponownie udał się na pustynię, tym razem już na zawsze.

Spędził w samotności 90 lat prowadząc życie wypełnione modlitwą i surowymi pokutami. Jak mówi legenda, każdego dnia kruk przynosił mu pół bochenka chleba, a kiedy Pawła odwiedził Antoni pustelnik, wówczas kruk przyniósł cały bochenek. Św. Paweł zmarł mając 113 lat. Legenda głosi, że gdy jego przyjaciel Antoni martwił się, jak poradzi sobie z wykopaniem grobu, miały przybiec dwa lwy, które go wyręczyły w tej pracy.

 

15 stycznia w kalendarzu

1535 – król Henryk VIII ogłosił się głową Kościoła w Anglii;

1915 – Benedykt XV nakazał wszystkim wiernym pokutę i umartwienie za grzech I wojny światowej;

1924 – ur. ks. Georg Ratzinger, brat papieża seniora Benedykta XVI;

1995 – Jan Paweł II odprawił na Filipinach Mszę św. w Manili, w której uczestniczyło ok. 4 mln osób.

 


 

14 stycznia – Bł. Piotr Donders

Piotr Donders (po niderlandzku: Peerke Norbertus Donders) urodził się w 1809 roku w Tilburgu w Holandii. Ze względu na trudną sytuację materialną rodziny nie mógł chodzić do szkoły – musiał pracować w fabryce. Jednak dzięki pomocy duchownych z parafii Piotr w wieku 20 lat rozpoczął naukę w seminarium. W 1841 r. przyjął święcenia kapłańskie. Przełożeni skierowali go do pracy na misjach w holenderskiej kolonii w Surinamie (Ameryka Południowa). Piotr przybył tam we wrześniu 1842 r. i niezwłocznie podjął pracę duszpasterską. Jego praca polegała na docieraniu do pracowników plantacji (położonych wzdłuż rzek), głoszeniu im Ewangelii i sprawowaniu sakramentów. W swoich listach wielokrotnie dawał wyraz oburzeniu z powodu brutalnego traktowania ludności afrykańskiej, zmuszanej do niewolniczej pracy. W ciągu ośmiu lat ochrzcił około 1200 osób. Podczas epidemii w 1851 r., angażując się w pomoc cierpiącym, sam padł ofiarą choroby. Zanim wrócił do zdrowia, podjął na nowo wysiłki duszpasterskie.

W 1856 r. został przeniesiony do Batavi, gdzie mieszkało około 600 trędowatych. Z krótkimi przerwami pracował wśród nich do końca życia. Sam próbował ich leczyć, nie mogąc liczyć na pomoc ze strony władz. Dzięki nieustannym wysiłkom udało mu się poprawić warunki życia podopiecznych. Kiedy w 1866 r. do Surinamu przybyli na misje redemptoryści, Piotr Donders poprosił o przyjęcie do zgromadzenia. Rok później złożył pierwsze śluby zakonne. Swą uwagę skierował odtąd w stronę Indian Surinamu. Nauczył się ich języków, a potem zaczął przekazywać im prawdy wiary. W roku 1883 wikariusz apostolski, chcąc mu ulżyć w ciężkich obowiązkach, przeniósł go do Paramirabo, a następnie do Coronie. Jednak dwa lata później Piotr wrócił do Batami. Zmarł 14 stycznia 1887 r. w Batavi w Indonezji. Został pochowany w katedrze świętych Piotra i Pawła w Paramaribo (stolica Republiki Surinamu w Ameryce Południowej, dawniej Gujany Holenderskiej).

 

14 stycznia w kalendarzu

1962 – święcenia kapłańskie prymasa seniora abp. Józefa Kowalczyka;

1993 – na Morzu Bałtyckim zatonął polski prom towarowy „Jan Heweliusz”.

 


 

13 stycznia – Św. Hilary z Poitiers

Hilary urodził się ok. 310 r. w Poitiers (Pictavium) jako syn pogańskich notabli. Zdobył bardzo dobre wykształcenie i został retorem. Z wielkim zaangażowaniem studiował Pismo Święte i pod wpływem tej lektury nawrócił się i przyjął chrzest w 345 roku, już jako żonaty mężczyzna. W 350 roku obrano go biskupem rodzinnego miasta (zgodnie z ówczesną praktyką żonaci mężczyźni mogli być podnoszeni do takiej godności). Ponieważ w sporze ariańskim odmówił potępienia św. Atanazego z Aleksandrii, który bronił prawdy o bóstwie Chrystusa, cesarz Konstancjusz skazał go w 356 r. na wygnanie do Frygii w Azji Mniejszej (obecnie Turcja). Kilka lat pobytu na wygnaniu wykorzystał na dokładne zapoznanie się z teologią Wschodu, której bogactwo, subtelność i precyzję pojęć starał się po powrocie z wygnania rozpowszechnić w Kościele łacińskim. Czerpiąc ze wschodnich inspiracji, wzbogacał też zachodnią liturgię. Chcąc pogłębić wiedzę teologiczną swoich wiernych, komponował hymny liturgiczne.

Prowadził czynne życie jako pasterz i teolog, wpływając na charakter Kościoła Galii. Napisał też kilka rozpraw na tematy, które były poruszane przez arian. Otrzymał przydomek „obrońcy Galii”, gdyż właśnie przez swoją postawę, kazania i pisma uchronił swoją ojczyznę od herezji. Po powrocie z wygnania czynił, co tylko było w jego mocy, by zabliźnić rany zadane Kościołowi przez Ariusza i jego protektorów. Jego zasługą było zwołanie synodu do Paryża (360), na którym biskupi Galii przyjęli wyznanie wiary ułożone na soborze w Nicei. Żył w wielkiej przyjaźni ze św. Marcinem, biskupem Tours. Ochrzcił go i był jego kierownikiem duchowym. Zmarł w 367 roku. Pozostawił po sobie sporą spuściznę literacką, z której najcenniejszym jest traktat De Trinitate (O Trójcy Świętej). Hilary wniósł ogromny wkład w rozwój chrystologii i nauki o Trójcy Świętej, dlatego w 1851 r. został zaliczony przez bł. Piusa IX do grona doktorów Kościoła.

 

13 stycznia w kalendarzu

1435 – papież Eugeniusz IV wydał encyklikę „Sicut dudum”, potępiającą Europejczyków biorących do niewoli tubylczych mieszkańców Wysp Kanaryjskich;

1501 – w Pradze ukazał się drukiem pierwszy śpiewnik religijny;

1790 – podczas rewolucji we Francji Konstytuanta zabroniła składania ślubów zakonnych na terytorium kraju;

1942 – zm. bł. ks. Emil Szramek, męczennik z Dachau;

1966 – w Watykanie odbyły się obchody Milenium Chrztu Polski.

 


 

12 stycznia – Święty Arkadiusz

Arkadiusz pochodził z Cezarei Mauretańskiej (dzisiaj Cherchel w Algierii), gdzie urodził się w 284 r. Na początku prześladowania chrześcijan za czasów Dioklecjana uciekł z miasta i ukrywał się. Na wieść o tym, że zamiast niego aresztowano jego rodzinę, wrócił i sam stawił się przed sędzią. Usiłowano go najpierw namową, a potem torturami skłonić do odstępstwa od wiary i złożenia ofiary bożkom. Połamano mu nogi, odcinano mu po kawałku kończyny, a wreszcie ukrzyżowano go. Do końca znosił męki z heroicznym męstwem, a nawet zagrzewał towarzyszy do wytrwania. Poniósł śmierć męczeńską w 305 r.

 

12 stycznia w kalendarzu

1842 – początek misji franciszkańskich na Antylach Holenderskich;

1953 – abp Stefan Wyszyński został kardynałem.

 


 

11 stycznia – Święta Honorata

Życiorys Honoraty spisał jej brat, św. Epifaniusz, biskup Pawii. Żyła w V w. w Pawii. Była najmłodszą z jego czterech sióstr. Św. Epifaniusz osobiście nałożył na głowę siostry welon dziewiczy na znak oddania się jej na wyłączną służbę Panu Bogu. Kiedy w roku 476 Odoaker, król Gotów, zdobył i złupił Pawię, wziął do niewoli wśród wielu obywateli także Honoratę. Św. Epifaniusz musiał wykupić brankę z jego rąk, wraz z wielu innymi.

Życie Honoraty pełne było modlitwy, miłosierdzia i oddania ludziom, którzy darzyli ją powszechnie czcią. Zmarła około 500 roku.

 

11 stycznia w kalendarzu

1397 – powstał Wydział Teologiczny Akademii Krakowskiej, który istniał nieprzerwanie aż do 1954 roku;

1973 – powstał Papieski Komitet ds. Rodziny (dzisiaj Papieska Rada ds. Rodziny);

2014 – sakra biskupa pomocniczego diecezji opolskiej Rudolfa Pierskały.

 


 

10 stycznia – Św. Grzegorz z Nyssy

Grzegorz urodził się w 335 r. w Cezarei Kapadockiej. Jego ojciec był retorem w szkole wymowy. On sam był młodszym bratem św. Bazylego, którego zresztą przypominał z wyglądu. Chrzest przyjął jako młodzieniec. Po ojcu obrał sobie zawód retora i ożenił się. Po śmierci żony poświęcił się ascezie. Za namową św. Bazylego przyjął święcenia kapłańskie i wstąpił do założonego przez niego klasztoru położonego nad Morzem Czarnym. Stamtąd powołano go na biskupa Nyssy (371). W 380 roku został wybrany metropolitą Sebasty.

Grzegorz znany jest jako żarliwy kaznodzieja i interpretator Słowa Bożego. Uczestniczył w Soborze w Konstantynopolu, gdzie był głównym autorem słów uzupełniających Nicejski Symbol Wiary, dotyczących nauki o Duchu Świętym. Sobór ten nazwał Grzegorza „filarem Kościoła”. Dla potomnych pozostał w pamięci jako człowiek otwarty i miłujący pokój, współczujący biednym i chorym. Był jednym z najwybitniejszych teologów Kościoła wschodniego. Jego pisma wyróżniają się subtelnością filozoficzną. Od Orygenesa zapożyczył alegoryczną metodę w interpretacji Pisma Świętego. Pozostawił po sobie bogatą spuściznę pism religijnych, m.in. ascetycznych i mistycznych oraz komentarzy biblijnych. Papież św. Pius V zaliczał go do czterech wielkich doktorów Kościoła wschodniego, choć na żadnej oficjalnej liście doktorów Kościoła Grzegorz nie figuruje. Zmarł w wieku ok. 60 lat 10 stycznia ok. 395 roku.

 

10 stycznia w kalendarzu

1935 – ur. emerytowany biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Paweł Socha;

1985 – Stany Zjednoczone i Watykan wznowiły stosunki dyplomatyczne, zerwane w 1867 r.

 


 

9 stycznia – Św. Adrian z Canterbury

Adrian (znany także jako Hadrian) urodził się w VII w. w północnej Afryce. W wieku ok. 10 lat przybył z rodziną do Neapolu, uciekając przed arabską inwazją. Wstąpił do klasztoru benedyktynów niedaleko Monte Cassino. Został z czasem opatem Niridanum, klasztoru na wyspie Nisida. Papież św. Witalian nominował go dwukrotnie na arcybiskupa Canterbury, ale Adrian odmówił przyjęcia tego zaszczytu, gdyż uważał się za niegodnego. Na to miejsce zaproponował św. Teodora z Tarsu. Obaj wyruszyli w 668 r. do Brytanii.

Adrian został mianowany opatem w klasztorze świętych Piotra i Pawła w Canterbury. Wspierał biskupa Teodora w umacnianiu rzymskiego Kościoła w Anglii. Jemu przypisuje się zasługę utrwalenia chorału gregoriańskiego w angielskich kościołach. Opat Adrian przekształcił szkołę klasztorną w Canterbury w prężny ośrodek naukowy, w którym wiedzę pobierało wielu studentów, także z zagranicy. Prowadził tam studia biblijne i nauczał greki i łaciny, matematyki, poezji i astronomii. Tłumaczył też na staroangielski. Zmarł 9 stycznia 710 roku i został pochowany w klasztornym kościele. Jego grób stał się miejscem licznych pielgrzymek za sprawą cudów. Kiedy nastąpiło otwarcie grobu w roku 1091, ciało znaleziono w nienaruszonym stanie.

 

9 stycznia w kalendarzu

1431 – przed kościelnym sądem biskupim w Rouen rozpoczął się proces Joanny d’Arc;

1797 – we Włoszech utworzono Legiony Polskie;

1862 – zm. sługa Boża Paulina Jaricot, mistyczka i założycielka Żywego Różańca.

 


 

8 stycznia – Bł. Eurozja Barban

Urodziła się w 1866 w Quinto Vicentino, w pobliżu włoskiego miasta Vicenza, a mając 4 lata przeniosła się razem z rodziną do pobliskiej wsi Torri di Quartesol. Była córką rolników. W 1872 roku rozpoczęła naukę w szkole podstawowej, ale ukończyła jedynie dwie klasy, ponieważ musiała pomagać rodzicom w gospodarstwie. Zdążyła jednak nauczyć się pisać i czytać. Od wczesnych lat czytała pobożne książki, odznaczała się szczególną czcią dla Matki Bożej. W 1878 roku przystąpiła do pierwszej Komunii Świętej, a następnie wstąpiła do Stowarzyszenia Córek Maryi i czynnie uczestniczyła w życiu swej parafii, ucząc dzieci katechizmu. W 1885 r. zmarła jej sąsiadka, osierocając trzy maleńkie córki. Najstarsza z nich zmarła zaraz po matce, a pozostałe miały zaledwie 4 miesiące i 20 miesięcy. Eurozja pomagała ich ojcu Carlowi Barbanowi w opiece nad dziećmi, a sześć miesięcy później, wyszła za niego za mąż. Urodziła dziewięcioro dzieci oraz adoptowała razem z mężem jeszcze czworo innych.

Eurozja była przykładną matką i małżonką, a jej dom stał się szkołą świętości. Łagodnego i cierpliwego usposobienia, powoli przekształcała szorstki i konfliktowy charakter męża. Otwarta na wielkie wartości chrześcijaństwa, mądrze prowadziła swe dzieci na Boże ścieżki. Z cierpliwością przyjmowała cierpienie i trudy życia. Trzech jej synów zostało kapłanami, najmłodszy wstąpił do niższego seminarium w Vicenzy, lecz zmarł w wieku 14 lat. Jedna z córek wstąpiła do zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia, a jeden z synów adoptowanych został franciszkaninem. Po śmierci męża w 31 maja 1930 r. Eurozja została członkinią Trzeciego Zakonu św. Franciszka. Zmarła w opinii świętości 8 stycznia 1932 roku w Maroli, mając 65 lat. Pius XII powiedział o niej: „Trzeba ukazać tę piękną postać światu, aby stała się wzorem dla współczesnych rodzin”. Jej beatyfikacja odbyła się w 2005 roku „Wyniesiona do chwały ołtarzy jest przykładem świętej żony i matki, którą Kościół ukazuje w czasach kryzysu rodziny. Jej beatyfikacja wskazuje, że rodzina nie tylko przekazuje wiarę: jest prawdziwą drogą do świętości.” – powiedział o. Fabio Longo, wicepostulator.

 

8 stycznia w kalendarzu

1998 – Sejm uchwalił ustawę upoważniającą prezydenta RP do ratyfikacji konkordatu, podpisanego w 1993 r.;

2000 – sakra biskupa pomocniczego archidiecezji łódzkiej Ireneusza Pękalskiego.

 


 

7 stycznia – Święty Rajmund z Peñafort

Rajmund, urodzony między 1170 a 1175 r. w Villafranca del Panades w pobliżu Barcelony (Hiszpania), w starej szlacheckiej rodzinie katalońskiej Peñafort już jako dwudziestoletni młodzieniec wykładał filozofię w Barcelonie. W tym też czasie wydał swoje pierwsze monumentalne dzieło: „Summę prawa”, podręcznik dla studentów prawa. U swoich uczniów starał się formować zarówno serce, jak i intelekt. Obdarzony głęboką wiedzą i osobistą kulturą, odznaczał się gorliwością w formowaniu przyszłych kapłanów, dla których napisał „Summę nauki”, pełną duszpasterskiej mądrości. W trzydziestym roku życia wyjechał do Bolonii, aby kontynuować studia nad prawem kanonicznym i cywilnym, tam też uzyskał stopień doktora. W 1218 roku biskup Barcelony zakładając wyższą szkołę dla kształcenia kleru swojej diecezji, zaprosił do współpracy Rajmunda jako wykładowcę. Po powrocie do Barcelony Rajmund został mianowany kanonikiem, archidiakonem i wikariuszem generalnym. Berengariusz zaprosił także dominikanów. Rajmund rychło zaprzyjaźnił się z nimi i wstąpił do nich w 1222 roku – osiem miesięcy po śmierci świętego założyciela tego zakonu.

Rajmund pracował żarliwie nad nawróceniem Maurów i Żydów, a równocześnie opracowywał dzieło zawierające wskazówki dla spowiedników. Papież Grzegorz IX w 1230 r. wezwał go do Rzymu i mianował kapelanem pałacu apostolskiego, penitencjariuszem i swoim osobistym spowiednikiem. Jako doradca papieski Rajmund rozwinął szeroką i owocną działalność. Na dworze papieskim zapoznał się z najznakomitszymi osobistościami Kościoła owych czasów. Miał więc okazję również za ich pośrednictwem rozwijać działalność apostolską. W tym czasie napisał pracę z prawa kanonicznego, znaną jako „Pięć dekretów”. Była ona zbiorem dekretów biskupów rzymskich. W ciągu wieków nagromadziło się tak wiele zarządzeń i ustaw papieskich, także soborowych, że trudno było nawet znawcom rozeznać się w ich gąszczu. Papież Grzegorz IX bullą „Rex Pacificus” promulgował opracowany przez Rajmunda zestaw obowiązujących odtąd praw kanonicznych pod nazwą „Decretales Gregorii IX”. W 1236 r. Rajmund wrócił do Hiszpanii. Dwa lata później, w 1238 r., został na kapitule generalnej w Barcelonie wybrany generałem zakonu dominikanów, obejmując ten urząd po bł. Jordanie z Saksonii, który był bezpośrednim następcą św. Dominika. Miał wówczas ok. 60 lat. Natychmiast z właściwą sobie energią zabrał się najpierw – jako wytrawny jurysta – do przeredagowania konstytucji zakonnych. Okazał się wspaniałym administratorem i organizatorem zakonu, który rozszerzał się po Europie błyskawicznie, ale któremu groziło rozluźnienie. Po dwóch latach zrezygnował z funkcji i ponownie poświęcił się apostolatowi. Napisał dzieła prawnicze: „Summę pastoralną” i „Traktat o małżeństwie”. Pomimo bardzo czynnego życia i praktyk pokutnych, którymi trapił swoje ciało, dożył 100 lat. Umarł w Barcelonie 6 stycznia 1275 r. Jego pogrzeb był prawdziwą manifestacją. Relikwie jego spoczywają w Barcelonie, w katedrze św. Eulalii, w jednej z bocznych kaplic. 29 kwietnia 1601 roku został zaliczony do grona świętych przez papieża Klemensa VIII.

 

7 stycznia w kalendarzu

1566 – św. Pius V wybrany papieżem;

1995 – powstało Forum Kobiet Katolickich.

 


 

6 stycznia – Uroczystość Objawienia Pańskiego

„Kościół katolicki obchodzi 6 stycznia, uroczystość Objawienia Pańskiego (Epifania), w tradycji znaną jako Trzech Króli. Na Wschodzie była ona znana już w III wieku. Sto lat później pojawiła się także na Zachodzie, gdzie przeobraziła się w święto Trzech Króli. W liturgii uroczystość ta wiąże się nierozerwalnie z Bożym Narodzeniem.

Objawienie, po grecku Epifania, oznacza „zjawienie się”, „objawienie się”. Pełnia objawienia dokonuje się w Osobie i działalności Jezusa. Jest On żywym objawieniem Boga jako Syn Boga żywego (Mt 16,16). Uroczystość Objawienia Pańskiego należy do pierwszych, które uświęcił Kościół. Na Wschodzie pierwsze jej ślady spotykamy już w III w. Tego właśnie dnia obchodził Kościół grecki święto Bożego Narodzenia, ale w treści znacznie poszerzonej: jako uroczystość Epifanii, czyli zjawienia się Boga na ziemi w tajemnicy wcielenia. Na Zachodzie uroczystość Objawienia Pańskiego datuje się od końca IV w. (oddzielnie od Bożego Narodzenia).

Pokłon Mędrców ze Wschodu złożony Dziecięciu Jezus, opisywany w Ewangelii przez św. Mateusza (Mt 2, 1-12), symbolizuje pokłon świata pogan, wszystkich ludzi, którzy klękają przed Bogiem Wcielonym. W liturgii zachodniej akcent uroczystości Objawienia pada na Trzech Królów. Pokłon magów-mędrców, których do Jezusa przywiodła gwiazda, wskazuje, że cały wszechświat (gwiazda, a więc kosmos) został poruszony narodzeniem Chrystusa. Przybywają do Niego mędrcy, aby oddać cześć Bogu. Wydarzenie wskazuje na możliwość poznania Boga dzięki rzetelnemu poszukiwaniu prawdy o świecie i człowieku. W Trzech Magach pierwotny Kościół widzi siebie, świat pogański, całą rodzinę ludzką, wśród której zjawił się Chrystus, a która w swoich przedstawicielach przychodzi z krańców świata złożyć Mu pokłon.

Ewangelia św. Mateusza nie mówi o Królach, lecz o Magach lub – według innych tłumaczeń – Mędrcach ze Wschodu, którzy idąc za gwiazdą przybyli do Jerozolimy i Betlejem szukając nowo narodzonego króla żydowskiego: „Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę”.

Mędrcy, którzy przybyli do Jezusa złożyli dary. Wedle tradycji były nimi: złoto – symbol godności królewskiej, kadzidło – godności kapłańskiej, mirra – symbol wypełnienia proroctw mesjańskich oraz zapowiedź śmierci Zbawiciela. Jednocześnie był to wyraz wiary w Chrystusa prawdziwego człowieka (mirra), prawdziwego Boga (kadzidło) oraz króla (złoto).

Św. Mateusz nie podaje liczby Magów. Malowidła w katakumbach rzymskich z wieku II i III pokazują ich dwóch, czterech lub sześciu. U Syryjczyków i Ormian występuje ich nawet dwunastu. Przeważa jednak w tradycji Kościoła stanowczo liczba trzy ze względu na opis, że złożyli trzy dary. Dopiero od wieku VIII pojawiają się ich imiona: Kacper, Melchior i Baltazar. Są one zupełnie dowolne, nie potwierdzone niczym. W sztuce Kacper przedstawiany jest najczęściej jako ofiarujący mirrę Afrykańczyk, Melchior – jako dający złoto Europejczyk i Baltazar – jako król azjatycki przynoszący do żłóbka kadzidło.

Nie ma ostatecznej pewności co do tego, czy rzeczywiście istnieją relikwie Trzech Króli. Jak głosi legenda, przechowywano je początkowo w Konstantynopolu. W późniejszym okresie znalazły się w Mediolanie. Od XII wieku tradycja Trzech Króli związana jest z Kolonią. Pewne jest, że w 1164 r. abp Rainald von Dassel kierujący kancelarią cesarza Fryderyka Barbarossy przywiózł nad Ren jako zdobycz z podbitego Mediolanu szczątki, czczone tam jako relikwie Trzech Króli.

 

6 stycznia w kalendarzu

1983 – sakra kard. Zenona Grocholewskiego, emerytowanego prefekta watykańskiej Kongregacji Wychowania Katolickiego;

1985 – sakra emerytowanego biskupa rzeszowskiego Kazimierza Górnego;

1986 – sakra emerytowanego biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej Mariana Dusia;

1989 – początek obrad Okrągłego Stołu;

1990 – sakra biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego Edwarda Dajczaka;

1990 – sakra emerytowanego biskupa pomocniczego archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej Mariana Błażeja Kruszyłowicza;

1993 – sakra biskupa gliwickiego Jana Kopca i biskupa radomskiego Henryka Tomasika;

1994 – sakra emerytowanego biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej Antoniego Długosza;

1995 – sakra emerytowanego biskupa pomocniczego diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Pawła Cieślika i emerytowanego biskupa diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Stefana Regmunta;

1996 – sakra kard. Stanisława Ryłki, b. przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Świeckich;

1997 – sakra biskupa płockiego Piotra Libery;

1998 – sakra arcybiskupa katowickiego Wiktora Skworca;

2000 – sakra biskupa pomocniczego diecezji włocławskiej Stanisława Gębickiego;

2014 – sakra biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla;

2015 – sakra biskupów pomocniczych archidiecezji katowickiej: Marka Szkudło oraz Adama Wodarczyka.

 


 

5 stycznia – Bł. Marcelina Darowska

Marcelina urodziła się w 1827 r. w Szulakach, w rodzinie ziemiańskiej. W młodości pracowała w majątku, a także uczyła wiejskie dzieci i odwiedzała chorych. Od dzieciństwa myślała o życiu zakonnym, jednak w wieku 22 lat wyszła za mąż za Karola Darowskiego. Obowiązki żony i matki wypełniała wzorowo, nie pamiętając o sobie. Po trzech latach jej mąż zmarł nagle na tyfus, a rok później zmarł także ich maleńki synek.

Marcelina wyjechała za granicę. W Rzymie w czasie modlitwy zrozumiała, że jest wezwana do stworzenia zgromadzenia o charakterze wychowawczym. Jej ojcem duchowym był o. Hieronim Kajsiewicz. To on poznał ją z Józefą Karską, z którą następnie założyła zgromadzenie Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP (niepokalanek). W 1863 roku obie matki założycielki wróciły do ojczyzny. Zaczęły tworzyć szkoły (pierwsza powstała w Jazłowcu) i pensjonaty dla dziewcząt. Bł. Marcelina wprowadziła nowatorską wówczas zasadę indywidualizacji w nauczaniu. Po kilku latach otwarto kolejny zakład, w Jarosławiu. Z czasem powstały też kolejne placówki. W 1907 r. Marcelina wysłała siostry do nowego zakładu w Szymanowie, niedaleko Warszawy. Zmarła 5 stycznia 1911 r. w Jazłowcu. Pozostawiła po sobie 144 tomów maszynopisów.

 

5 stycznia w kalendarzu

1531 – papież Klemens VII odmówił królowi Anglii Henrykowi VIII zgody na unieważnienie małżeństwa;

1964 – w czasie podróży po Ziemi Świętej papież Paweł VI spotkał się z prawosławnym patriarchą Atenagorasem I, co było pierwszym spotkaniem głów obu Kościołów od ponad 500 lat;

2016 – ingres bp. Tadeusza Lityńskiego do katedry zielonogórsko-gorzowskiej;

2019 – sakra biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej Janusza Mastalskiego.

 


 

4 stycznia – Święta Aniela z Foligno

Aniela urodziła się w Foligno w Umbrii w 1248 r. Młodość spędziła beztrosko w zamożnej rodzinie. Wyszła szczęśliwie za mąż i została matką kilku synów. Korzystała ze wszystkich przyjemności dostępnych w jej czasach. Kiedy miała 37 lat, pojawił się jej we śnie św. Franciszek z Asyżu i napomniał ją surowo, by nie marnowała cennych lat życia. Po odbyciu spowiedzi generalnej nawróciła się i zaczęła iść zupełnie nową drogą. Wstąpiła do III Zakonu św. Franciszka. W krótkim czasie utraciła matkę, męża i synów, zapewne w czasie epidemii. By naśladować Chrystusa, rozdała całą majątek pomiędzy ubogich i oddała się pokucie, modlitwie i uczynkom miłosierdzia. W jej ślady wstąpiło wiele kobiet. Ofiarnie służyła ubogim, jaśniała pokorą i ubóstwem. Bóg obdarzył ją niezwykłymi łaskami, a zwłaszcza głębokim nabożeństwem do świętych tajemnic z życia Chrystusa Pana. W nagrodę za to otrzymała mistyczny znak na sercu, który do dzisiaj można oglądać w relikwiarzu zawierającym serce, w kościele św. Franciszka w Foligno, gdzie także spoczywają pozostałe relikwie św. Anieli. To jedyny taki przypadek w historii. Ostatnie lata spędziła jako rekluza – pustelnica odcięta od świata. Opuściła świat po długiej i ciężkiej chorobie 4 stycznia 1309 roku, w wieku 61 lat.

Pozostawiła po sobie ok. 35 pism i nieco listów, które dyktowała franciszkaninowi Arnoldowi z Asyżu, swojemu powiernikowi i kierownikowi duchowemu. Najcenniejsze z nich to „Memoriale” – rodzaj autobiografii. Pisma Anieli nie tylko odsłaniają tajniki jej duszy, ale wskazują drogi, po których Pan Bóg wiedzie swoich wybranych ku najwyższym szczytom chrześcijańskiej doskonałości. Z powodu ich głębi nazywano ją nawet „mistrzynią teologów”. Jej pisma po starannym przejrzeniu otrzymały aprobatę kościelną już w roku 1310 – a więc już w rok po śmierci. Zaliczana jest do największych mistyczek średniowiecza. Do chwały błogosławionych wyniósł ją Innocenty XII w 1693 roku. W 2013 r. papież Franciszek ogłosił, że Anieli przysługuje tytuł świętej – tym samym rozciągnął jej kult na cały Kościół (była to tzw. kanonizacja równoważna).

 

4 stycznia w kalendarzu

1946 – ur. biskup radomski Henryk Tomasik;

1945 – jednostki NKWD przeprowadziły we Lwowie masowe aresztowania Polaków;

1947 – rozpoczął się proces żołnierzy organizacji Wolność i Niezawisłość;

1964 – pierwsza w historii nowożytnego Kościoła pielgrzymka papieża (Pawła VI) do Ziemi Świętej;

2014 – sakra biskupa pomocniczego archidiecezji gdańskiej Wiesława Szlachetki.

 


 

3 stycznia – Wspomnienie Najświętszego Imienia Jezusa

Etymologicznie hebrajskie imię Jezus znaczy: zbawca. Tak więc imię było synonimem posłannictwa, z którym Syn Boży przyszedł na ziemię. Pod tym też imieniem Słowo Wcielone odbiera największą cześć. Oznacza ono Osobę Syna Bożego, w którym jest nasze pojednanie z Bogiem i wieczne zbawienie. Sam Jezus powiedział o swoim imieniu: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje. Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna”.

Kult Najświętszego Imienia Jezus rozpowszechnił się w Kościele szczególnie w XV wieku. Papież Innocenty XIII rozciągnął to święto na cały Kościół (1721), a papież św. Pius X wyznaczył je na niedzielę po Nowym Roku. Najnowsze, trzecie wydanie Mszału Rzymskiego przypisało je jako wspomnienie dowolne na 3 stycznia.

 

3 stycznia w kalendarzu

1521 – papież Leon X ekskomunikował Marcina Lutra;

1795 – III rozbiór Polski;

1941 – o. Marcial Maciel założył Zgromadzenie Legionistów Chrystusa;

1968 – władze PRL zawiesiły wystawianie „Dziadów” w Teatrze Narodowym z powodu antyradzieckiej wymowy sztuki.

 


 

2 stycznia – Święci Bazyli Wielki i Grzegorz z Nazjanzu

Bazyli urodził się w chrześcijańskiej rodzinie w Cezarei Kapadockiej w 330 roku. Zdobywszy wykształcenie poświęcił się życiu pustelniczemu, jednakże w 370 roku został biskupem swego miasta rodzinnego. Walczył przeciw arianizmowi. Napisał wiele wspaniałych dzieł, z których na pierwszy plan wybijają się reguły mnisze, do dziś praktykowane przez mnichów wschodnich. Zmarł 1 stycznia 379 roku.

Grzegorz urodził się także w 330 roku, koło Nazjanzu. Odbył wiele podróży, aby posiąść wiedzę. Związany przyjaźnią z Bazylim, przyłączył się do niego, by prowadzić życie pustelnicze, lecz wkrótce został prezbiterem i biskupem. W 381 roku został wybrany biskupem Konstantynopola, usunął się jednak do Nazjanzu z powodu podziałów, które nastąpiły w jego Kościele. Zmarł w Nazjanzie 25 stycznia 389 lub 390 roku. Ze względu na szczególny dar wiedzy i wymowy jest nazywany „teologiem”.

 

2 stycznia w kalendarzu

533 – Jan II został papieżem;

1492 – wojska chrześcijańskie zajęły Królestwo Granady, ostatni bastion Maurów w Hiszpanii.

 


 

1 stycznia – Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi

1 stycznia – w ostatni dzień oktawy Bożego Narodzenia a zarazem pierwszy dzień nowego roku kalendarzowego Kościół katolicki obchodzi uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi. Ponadto 1 stycznia Kościół obchodzi Światowy Dzień Pokoju, ustanowiony w 1968 r. przez papieża Pawła VI.

Choć prawda o Boskim Macierzyństwie ma mocne potwierdzenie w tekstach Pisma Św. oraz najdawniejszej Tradycji, w V w. za sprawą patriarchy Konstantynopola Nestoriusza rozgorzał na ten temat zacięty spór teologiczny. Nestoriusz twierdził, że w Chrystusie istnieją dwie osoby i dwie natury: ludzka i boska, a Maryja miałaby być rodzicielką tylko Chrystusa-człowieka, natomiast nie Chrystusa-Boga. Spór rozstrzygnęli biskupi zebrani w 431 r. na soborze w Efezie, którzy wykazali na podstawie Objawienia, że Chrystus jest jedną Osobą, w której istnieją dwie natury: ludzka i boska. Maryi jako Matce Osoby Chrystusa przysługuje więc tytuł Bożej Rodzicielki. Boskie macierzyństwo jest pierwszym i najważniejszym przywilejem Maryi, z którego wynikają wszystkie inne przyczyny jej czci i szczególnej roli w Kościele. Święto Boskiego Macierzyństwa wprowadził do liturgii papież Pius XI w 1931 r., chcąc w ten sposób uczcić 1500. rocznicę Soboru Efeskiego (431 r.), na którym przyznano Maryi tytuł „Theotokos” (Bogarodzica). Jako datę święta papież wyznaczył dzień 11 października. Po reformie liturgicznej w 1969 r. święto to podniesiono do najwyższej rangi (jest to tzw. „święto nakazane” czyli związane z obowiązkiem uczestnictwa we Mszy św.) i przesunięto na 1 stycznia, czyli na ostatni dzień oktawy Bożego Narodzenia. Podkreśla to ścisły związek między prawdą o Bożym Narodzeniu i Boskim Macierzyństwie Maryi.

 

1 stycznia w kalendarzu

45 p.n.e. – wprowadzono kalendarz juliański;

379 – zm. św. Bazyli Wielki;

1949 – w Polsce rozpoczęto tworzenie Państwowych Gospodarstw Rolnych.

 


 

31 grudnia – Św. Sylwester

Choć miliony ludzi na świecie hucznie obchodzą rokrocznie 31 grudnia „Sylwestra”, to tak naprawdę chyba niewielu wie, kim właściwie był Sylwester I, ten „najbardziej nieznany znany święty” chrześcijaństwa. Sylwester I, którego imię wywodzi się z łaciny i tłumaczy się jako „mieszkaniec lasu”, urodził się w III wieku w Rzymie. Tam też, z pewnością jeszcze na początku prześladowań chrześcijan za czasów cesarza Dioklecjana, przyjął święcenia kapłańskie. W czasach prześladowań chrześcijan Sylwester należał do grupy „confessores” (wyznawców), którzy mimo zagrożeń w dalszym ciągu przyznawali się do chrześcijaństwa. Ze względu na przynależność do tej grupy późniejszy papież musiał spędzić pewien czas na wygnaniu, na Monte Socrate przed bramami Rzymu. Dwadzieścia dni po śmierci papieża Milcjadesa (310-314) Sylwester został wybrany głową Kościoła katolickiego. Było to 31 stycznia 314 r. Zasiadł na tronie Piotrowym w rok po zawartym w Mediolanie porozumieniu, które przeszło do historii jako „przełom Konstantyński”. Na mocy tego porozumienia cesarz Konstantyn Wielki (306-337) i współrządzący z nim Licyniusz, po latach prześladowań chrześcijan, zbudowali podstawy do przyjaznej wobec nich polityki religijnej Cesarstwa Rzymskiego. Ta sytuacja sprzyjała papieżowi Sylwestrowi. Mógł bowiem w czasie swego długiego, bo trwającego ponad 21 lat, pontyfikatu – przy wsparciu cesarza Konstantyna – rozpocząć budowę licznych kościołów w Rzymie i okolicy, szerząc tym samym sławę chrześcijaństwa. Jedną ze świątyń, których budowę rozpoczęto za pontyfikatu papieża Sylwestra, była bazylika św. Piotra.

Poza tym jednak wpływ Sylwestra na dzieje jego epoki nie był zbyt wielki. Nie udało mu się ani wywalczyć większych przywilejów dla chrześcijan u cesarza, nie odegrał też decydującej roli w zlikwidowaniu sporów wewnątrzkościelnych – politycznych i dogmatycznych. Nie był też obecny na ważnym synodzie w Arles (314) i na soborze w Nicei (325), na którym przyjęto m.in. Wyznanie wiary, wypowiadane dziś w czasie Mszy św. Wobec takiego niezbyt bogatego pontyfikatu nie dziwi fakt, że dzisiaj św. Sylwester słynie głównie z legend, które powstały po jego śmierci, która nastąpiła 31 grudnia 335 roku. Już w V wieku opowiadano np. o tym, jak mężnym Sylwester był człowiekiem w czasach prześladowań chrześcijan. Jedna z legend mówi, że podczas wspólnego posiłku uratował od śmierci przez uduszenie rzymskiego namiestnika, po czym nawrócił go na chrześcijaństwo. Krążyła też przez wieki legenda, że to właśnie Sylwester ochrzcił cesarza Konstantyna. Nie potwierdzają tego jednak późniejsze badania naukowe

 

31 grudnia w kalendarzu

1726 – kanonizacja św. Stanisława Kostki;

1899 – papież Pius IX oddał Sercu Jezusowemu w opiekę Kościół i ludzkość;

1982 – w Polsce zawieszono stan wojenny;

1991 – formalnie przestał istnieć ZSRR.

 


 

30 grudnia – Święty Egwin, biskup

Egwin urodził się w VII w. Kształcił się u benedyktynów w Worcester. Tam został mnichem, a potem kapłanem. W 693 r. powołano go na biskupstwo w rodzinnym mieście. Stał się reformatorem życia kościelnego. Bronił świętości małżeństwa, stawał w obronie sierot i wdów. Był doradcą Eldera, króla Mercji, jego syna Kenreda oraz Offy I, króla wschodnich Sasów. Podczas pobytu w Rzymie otrzymał od papieża zgodę na rezygnację z biskupstwa. W ostatnich latach życia pełnił obowiązki opata w założonym przez siebie opactwie w Evesham. Osiedlenie się tam było poprzedzone objawieniem Maryi, która powiedziała Egwinowi, gdzie chce mieć swój klasztor.

Zmarł 30 grudnia 717 r. Po śmierci dokonał wielu cudów: przywracał wzrok i słuch, uzdrawiał chorych. Jego relikwie były otaczane tak wielkim kultem, że w 1077 roku trzeba było przebudować opactwo w Evesham, by mogło pomieścić pielgrzymów.

 

30 grudnia w kalendarzu

1987 – papież Jan Paweł II wydał encyklikę „Sollicitudo rei socialis”;

1988 – Jan Paweł II podpisał adhortację „Christifideles Laici”;

1993 – Izrael i Watykan nawiązały stosunki dyplomatyczne.

 


 

29 grudnia – Święto Świętej Rodziny Jezusa, Maryi i Józefa

W pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu Kościół katolicki obchodzi niedzielę Świętej Rodziny. W Liście Episkopatu Polski do wiernych z 1968 roku czytamy: „Jest to święto Najświętszej Rodziny – ale jednocześnie święto każdej rodziny. Bo słowo «rodzina» jest imieniem wspólnym Najświętszej Rodziny z Nazaretu i każdej rodziny. Każda też rodzina podobnie jak Rodzina Nazaretańska jest pomysłem Ojca niebieskiego i do każdej zaprosił się na stałe Syn Boży. Każda rodzina pochodzi od Boga i do Boga prowadzi”.

Święto to zaczęto obchodzić w różnych krajach począwszy od XVIII wieku. Po raz pierwszy ustanowił w 1684 r. w Kanadzie, za aprobatą papieża Aleksandra VII, biskup Francois Montmorency-Laval. Na stałe do liturgii wprowadzono je za pontyfikatu papieża Leona XIII, który w 1890 r. wydał dekret aprobujący „kult czci zwrócony ku Rodzinie Świętej”. On też ułożył teksty liturgiczne na święto Najświętszej Rodziny. Jego dziełem również są przepiękne hymny kościelne przeznaczone na ten dzień. Czytania tak są dobrane, by wyakcentować biblijne sceny, w których występuje rodzina. Teksty Pisma świętego podkreślają równocześnie obowiązki członków rodziny. Leon XIII był też pierwszym papieżem, który tak dobitnie wskazał na małżeństwo jako miejsce uświęcenia (Arcanum divinae sapientiae).

 

29 grudnia w kalendarzu

1170 – na polecenie króla Anglii Henryka II zamordowano abp. Tomasza Becketa;

1997 – powstał Zespół Wspierania Radia Maryja w służbie Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i narodowi polskiemu.

 


 

28 grudnia – Święto Świętych Młodzianków Męczenników

Jutro Kościół obchodzi święto świętych Młodzianków, czyli dzieci betlejemskich zamordowanych na rozkaz Heroda. Choć jeszcze nieświadome, oddały one życie za Chrystusa. Tradycja podkreśla, że otrzymały one chrzest krwi i nazywa je „pierwocinami Kościoła”. Zapis o męczeństwie dzieci betlejemskich znajduje się w Ewangelii św. Mateusza. Kiedy król Herod dowiedział się od Mędrców ze Wschodu, że narodził się przepowiadany przez proroków król żydowski, przeraził się, że straci władzę, dlatego postanowił zabić nowo narodzonego Mesjasza. Mędrcy mieli odnaleźć Dzieciątko i donieść Herodowi, gdzie ono przebywa. Ostrzeżeni jednak przez anioła, nie zawiadomili Heroda i omijając Jerozolimę powrócili do swojej ojczyzny. Rozwścieczyło to króla, dlatego rozkazał zabić wszystkie dzieci w Betlejem poniżej 2 roku życia, licząc, że w ten sposób zamorduje również Jezusa. Święta Rodzina jednak uciekła wcześniej do Egiptu. Dzieci z Betlejem choć nieświadomie, poniosły śmierć za Jezusa i w ten sposób Go ocaliły, dlatego uznawane są przez Kościół za męczenników.

O męczeństwie świętych Młodzianków pisał już w II w. św. Ireneusz, a w wieku III św. Cyprian. W V stuleciu ich kult był już bardzo rozpowszechniony. Św. Augustyn pisał o nich: „Niemowlęta, które bezbożność Heroda oderwała od piersi matek, słusznie zostały nazwane męczeńskimi kwiatami. Są to pierwsze pąki Kościoła, rozwinięte wśród niewiary, zaś przedwcześnie zważone mroźną zawiścią prześladowania”. Tradycja chrześcijańska podkreśla, że choć dzieci z Betlejem nie zostały ochrzczone, jednak męczeństwo przyłączyło je do Chrystusa, dlatego mówi się, że otrzymały chrzest krwi. W historii chrześcijaństwa wielokrotnie zdarzało się, że ktoś, kto nie był jeszcze ochrzczony – np. katechumeni, przygotowujący się dopiero do przyjęcia sakramentów – ponosili śmierć męczeńską. O nich również mówi się, że otrzymali chrzest krwi.

 

28 grudnia w kalendarzu

1935 – ur. emerytowany biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej Ryszard Karpiński.

 


 

27 grudnia – Św. Jan, apostoł i ewangelista

Jan był synem Zebedeusza i Salome, młodszym bratem Jakuba Starszego. Jako umiłowany uczeń Pana Jezusa był świadkiem Jego przemienienia i konania w Ogrodzie Oliwnym. Jako jedyny z apostołów wytrwał przy Jezusie podczas Jego męki i stał pod krzyżem. Pan Jezus umierając oddał mu w opiekę swoją Matkę.

Św. Jan napisał trzy Listy Apostolskie, Apokalipsę i Ewangelię. Zgodnie z zapowiedzią Pana umarł śmiercią naturalną w późnej starości. Ewangelia św. Jana, która uzupełnia pozostałe, zawiera najgłębszy wykład tajemnic Bożych.

 

27 grudnia w kalendarzu

1918 – wybuchło Powstanie Wielkopolskie;

1983 – papież Jan Paweł II spotkał się ze swoim niedoszłym zabójca Alim Agcą;

1984 – w Toruniu rozpoczął się proces zabójców księdza Jerzego Popiełuszki;

2018 – zmarł bp Tadeusz Pieronek.

 


 

26 grudnia – Św. Szczepan

Szczepan był jednym z siedmiu diakonów Kościoła jerozolimskiego podejmujących prace charytatywne, m.in. opiekę nad wdowami. Według Dziejów Apostolskich, „pełen łaski i mocy Ducha Świętego” głosił Ewangelię z mądrością, której nikt nie mógł się przeciwstawić. Naraził się starszyźnie żydowskiej gorliwością głoszenia Ewangelii, działaniem znaków i cudów. Kiedy wreszcie nie mogli oni sprostać w rozprawie mądrości i duchowi, z którego natchnienia Szczepan przemawiał, podburzyli lud, postawili w sanhedrynie fałszywych świadków przeciw niemu i oskarżając go o bluźnierstwo przeciw świątyni i prawu doprowadzili do ukamienowania go. Autor Dziejów Apostolskich podkreśla, że przy śmierci św. Szczepana był obecny Szaweł, późniejszy Apostoł Narodów, którego św. Łukasz był następnie uczniem. Szaweł nie był jeszcze pełnoletni, był młodzieńcem, dlatego nie mógł brać bezpośredniego udziału w egzekucji Szczepana, a tylko pilnował szat oprawców.

Kult świętego męczennika rozwinął się natychmiast. Jednak w trakcie zawieruchy prześladowań chrześcijan, których początkiem była śmierć św. Szczepana, potem najazdu Rzymian i innych nieszczęść, zapomniano pierwotnie o jego grobie. Dopiero w 415 św. Lucjan miał sen, w którym ukazał mu się Gamaliel, nauczyciel św. Pawła, i wskazał miejsce pochowania jego i św. Szczepana. W miejscu tym wystawiono bazylikę, a drugą w miejscu, gdzie św. Szczepan miał być ukamienowany. Potem szczątki świętego znalazły się w Konstantynopolu, a w 560 r. w Rzymie, gdzie pochowano je w bazylice św. Wawrzyńca za murami. Legenda mówi, że kiedy składano relikwie św. Szczepana obok św. Wawrzyńca, ten przesunął się nieco w bok robiąc mu miejsce.

 

26 grudnia w kalendarzu

1655 – zakończyło się oblężenie Jasnej Góry przez Szwedów;

1991 – przestało istnieć ZSRR.

 


 

25 grudnia – Uroczystość Narodzenia Pańskiego

W obchodzone 25 grudnia Boże Narodzenie Kościół wspomina prawdę, że Bóg stał się człowiekiem. Jednorodzony i odwieczny Syn Boży przyjął ludzką naturę, aby w niej dokonać zbawienia ludzi. Kościół podkreśla, że Jezus Chrystus, narodzony w Betlejem z Maryi, żony cieśli Józefa, za Cezara Augusta (który panował w latach 30 p.n.e do 14 n.e.) był prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. „Niezmienny w swoim Bóstwie, przyjął to, co ludzkie” – stwierdza liturgia rzymska. To samo wyraża jedna z polskich kolęd: „Bóg się rodzi, moc truchleje (…) ma granice Nieskończony”. Rodząc się jako Dziecko Bóg stał się naprawdę Emmanuelem – Bogiem z nami, od którego nie oddziela nas żaden dystans wysokości i oddalenia. Bóg dał człowiekowi bezpośredni dostęp do dziecięcego serca, przez co stał się tak bliski, że można bez skrępowania mówić do Niego `Ty`. W ten sposób spełniła się wielokrotnie powtarzana przez proroków obietnica Boga, że przyjdzie Mesjasz, który odnowi świat i pojedna ludzi z Bogiem. W Bożym Narodzeniu widoczna jest bezbronna miłość Boga, Jego pokora i dobroć. Boże Narodzenie ukazuje jak bardzo Bogu zależy na człowieku: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swojego dał” (J 3,16).

Uroczystość Bożego Narodzenia wywodzi swój początek z Jerozolimy, ale już w IV w. znana było także w Antiochii, Konstantynopolu, Rzymie i w Hiszpanii. Ustalił się zwyczaj, że patriarcha udawał się z Jerozolimy w procesji do Betlejem, odległego ok. 8 km, i tam w Grocie Narodzenia odprawiał w nocy Mszę św., którą później nazwano „Pasterką” w nawiązaniu do ewangelicznej opowieści o pasterzach, którzy jako pierwsi oddali pokłon nowonarodzonemu Chrystusowi.

 

25 grudnia w kalendarzu

1025 – koronacja Mieszka II na króla Polski;

1076 – koronacja Bolesława II Śmiałego na króla Polski;

1916 – w Krakowie zmarł św. brat Albert (Adam Chmielowski);

1931 – inauguracja Radia Watykańskiego.

 


 

24 grudnia – Święci Adam i Ewa

Adam jest pierwszym człowiekiem stworzonym przez Boga. Ewa jest towarzyszką życia Adama. Oboje pochodzą od Boga, są zatem równi godnością przewyższającą inne istoty żywe. Wedle biblijnego opisu pierwsi rodzice byli obdarzeni darem nieśmiertelności i szczególnej bliskości z Bogiem. Jednak w wyniku nieposłuszeństwa stan pierwotnej harmonii został zburzony. Adam i Ewa zaczęli podlegać cierpieniu i innym niedoskonałościom ludzkiej natury, zniekształconej przez grzech. Mieli trzech synów: Kaina, Abla i Seta. Adam miał żyć 930 lat.

W liturgii Wielkiej Soboty jedno z czytań opisuje wejście Chrystusa do Otchłani, w której ogłasza zbawienie czekającemu nań Adamowi. Adam i Ewa uczą, że w każdym z ludzi, stworzonych na obraz i podobieństwo Boga, a więc dobrych w głębi swej natury, tkwi także jakaś niepojęta skłonność do zła. Każdy dotknięty jest słabością i może ulegać namowom do grzechu. Wschodnie ikony, przedstawiające zstąpienie Zbawiciela do Otchłani, ukazują jak Chrystus wyprowadza stamtąd pierwszych rodziców. Przy bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie istnieje kaplica poświęcona św. Adamowi. Według tradycji żydowskiej, grób Adama miał się znajdować na Kalwarii, Legenda starochrześcijańska głosi, że Krew Pana Jezusa na krzyżu spływała na czaszkę Adama. Dlatego dość często malowano u stóp krzyża czaszkę. Później widziano w tym symbol tajemnicy Odkupienia: Krew Chrystusa zmyła przede wszystkim grzech pierworodny, a z nim i nasze grzechy.

 

24 grudnia w kalendarzu

1223 – św. Franciszek z Asyżu zorganizował w Greccio pierwszą na świecie szopkę bożonarodzeniową;

1473 – zm. św. Jan z Kęt;

1818 – w Oberndorfie po raz pierwszy wykonano kolędę „Cicha noc”;

1898 – zm. św. Charbel Makhlouf;

1937 – ur. biskup senior diecezji rzeszowskiej Kazimierz Górny;

1941 – ur. biskup senior diecezji toruńskiej Andrzej Suski.

 


 

23 grudnia – Św. Serwulus

Serwulus był sparaliżowanym żebrakiem, który żył pod koniec VI w. lub na początku VII w. w Rzymie. Jego postać dwukrotnie wspominał w swoich pismach św. papież Grzegorz Wielki. Oto jego słowa: „W tym portyku, który jest przy drodze wiodącej do kościoła bł. Klemensa, przebywał pewien Serwulus, któregoście wszyscy dobrze znali, jak i ja – ubogi w środki pomocy, ale bogaty w zasługi. Od początku swojej choroby aż do jej końca leżał sparaliżowany. Opiekowała się nim jego matka i brat. Jałmużnę, jaką otrzymywał, rozdawał biednym za ich pośrednictwem. Nie umiał czytać, ale miał przy sobie Pismo Święte i prosił kapłanów, którzy go odwiedzali, aby mu je czytali. Dlatego też (…) tak doskonale zapamiętał jego treść, że dniem i nocą wyśpiewywał Bogu hymny pochwalne. Kiedy zaś był już bliski śmierci, o jedno tylko prosił pielgrzymów, aby z nim razem śpiewali psalmy ku czci Pana. Przy samej jednak śmierci swojej prosił, aby zamilkli w śpiewie, mówiąc do otoczenia: «Czy nie słyszycie hymnów, jakie śpiewają w niebie?» W taki to sposób dusza jego została wzięta ze strzępów tego ciała”. Przy śmierci Serwulusa był obecny osobisty sekretarz papieża i to on przekazał te szczegóły.

Do chwały ołtarzy wyniosło Serwilusa nie życie pustelnicze ani pokutnicze, nie praca apostolska, nawet nie męczeństwo, tylko heroiczne znoszenie choroby.

 

23 grudnia w kalendarzu

1595 – papież Klemens VIII wydał bullę „Magnus Dominus et laudabilis nimi”, zatwierdzającą Unię Brzeską;

1936 – ur. biskup senior diecezji kaliskiej Stanisław Napierała;

1949 – ur. biskup elbląski Jacek Jezierski.

 


 

22 grudnia – Św. Franciszka Ksawera Cabrini

Urodziła się w 1850 r. w Lombardii. Po studiach nauczycielskich pracowała przez dwa lata w szkole, a potem wstąpiła do zakonu Sióstr Opatrzności. W 1880 r. założyła z siedmioma towarzyszkami zgromadzenie Misjonarek Najświętszego Serca Jezusowego, którego celem była praca wśród wierzących i niewierzących. Początkowo planowała pojechać na misje na Wschód, ale przekonano ją, że opieki potrzebują Włosi w Stanach Zjednoczonych. Siostry pracowały w oratoriach świątecznych, w więzieniach, w katechizacji, szkolnictwie parafialnym, posługiwały chorym. Franciszka za oceanem założyła wiele domów.

Zgromadzenie uzyskało w 1907 r. aprobatę Stolicy Apostolskiej. Założycielka przekazała mu duchowość ignacjańską, równocześnie wyryła jednak na nim rysy swej własnej osobowości, przenikniętej duchem wiary i gotowością misjonarską. Wkrótce powstały nowe domy w Chinach i Afryce. Franciszka Ksawera zmarła 22 grudnia 1917 r. w Chicago. Pius XII beatyfikował ją w 1938 r., kanonizował w 1946 r. Franciszka jest patronką emigrantów.

 

22 grudnia w kalendarzu

1216 – papież Honoriusz III wydał bullę zatwierdzającą zakon dominikanów;

1970 – w Szczecinie strajkujący podpisali porozumienie z władzami;

2012 – sakra biskupa pomocniczego archidiecezji gnieźnieńskiej Krzysztofa Wętkowskiego.